Maritime Kingdom – chciałbym być marynarzem…

0
489

Kiedy nie było samochodów, albo kiedy były jeszcze trudno dostępne, ludzie podróżowali statkami. Choć wydawać by się mogło, że życie w czasach pozbawionych elektroniki oraz pojazdów mechanicznych było nudne, gierka Maritime Kingdom stara się nas przekonać, że absolutnie nie jest to prawda. Czy dobrze jej to wychodzi? Raczej tak, ale na pewno nie wszyscy z Was podzielą tę opinię.

Akcja produkcji Maritime Kingdom rozpoczyna się w momencie, w którym pewien marynarz ratuje księżniczkę z rąk niebezpiecznych piratów. Załoga statku wspomnianego pana postanawia rozbić się na pewien czas na wyspie i wraz z piękną panną stworzyć coś w rodzaju osady. Mówiąc inaczej, robimy w tej grze dokładnie to samo, co w innych strategiach, tyle że tutaj mamy do czynienia z czymś innym, niż miastami lub bazami wojskowymi.

Możemy rozbudowywać swoją małą, mobilną ojczyznę na dwa sposoby – albo zupełnie nie przejmując się zadaniami pobocznymi, albo też robiąc wszystko, by je wykonywać. Każda z metod służy do tego, by postawić jak największe i najlepiej zarabiające budynki. Zdecydowanie bardziej opłaca się jednak zwracać uwagę na questy. Tylko dzięki nim możemy bowiem zdobywać bardzo cenne fanty, które prędzej czy później potrafią się przydać.

Wirtualna waluta w grze Maritime Kingdom pozwala nam handlować z innymi oraz uzyskiwać zgody na różnego rodzaju budowy. Oczywiście, nie od razu stać nas na wszystko, co najlepsze. Szczególnie, że stawianie niektórych miejscówek zajmuje wiele godzin, a jedynym sposobem na przyspieszenie tego procesu jest skorzystanie z mikropłatności.

Jeżeli chodzi o ponadprogramowe metody kupowania mobilnych przedmiotów (między innymi, diamentów), autorzy Maritime Kingdom udostępnili ich całkiem sporo. Jak to zazwyczaj bywa, im więcej kasy postanowimy wydać, tym bardziej nam się to opłaca. Po paru dniach spędzonych z apką  śmiało mogę jednak powiedzieć, iż wcale nie trzeba sięgać do prawdziwego portfela, by dobrze się bawić i nie być skazywanym na porażkę.

Największą bolączką większości gier strategicznych jest fakt, iż działają one tylko online. W przypadku Maritime Kingdom jest zupełnie inaczej. Oczywiście, typowo internetowe funkcje dostępne są tylko wtedy, gdy jesteśmy podłączeni do sieci, ale niektóre czynności można tu wykonywać również offline. Brawa dla pomysłodawców!