Mafia Rush – nie ruszaj się, to napad!

0
465

Superszybkie samochody, ogromne domy z basenami, a do tego piękne kobiety. Jeżeli od gier z gangsterami w rolach głównych oczekujecie w zasadzie tylko tych rzeczy, prawdopodobnie nie uda Wam się znaleźć nic godnego uwagi w produkcji Mafia Rush. Na wypadek, gdybyście jednak chcieli wziąć udział w jakimś napadzie na bank i „pobawić” się nieco wirtualną bronią, nie powinniście przechodzić obojętnie obok dzieła studia UbiNuri.

Nie lubię namawiać ludzi do złych, a może raczej nie do końca etycznych, rzeczy. W przypadku gry wspominanej w tym wpisie muszę jednak zrobić mały wyjątek. Żebyście zbyt szybko się się do niej nie zniechęcili, proponuję Wam pobrać ją, a następnie wyłączyć internet. Jeżeli tego nie zrobicie, każdy Wasz ruch w menu głównym automatycznie będzie aktywował nachalne reklamy. A tego z pewnością nikt z Was nie wytrzyma przez dłużej niż pięć minut.

Dlaczego ze względu na banery reklamowe po prostu nie skrytykowałem Mafia Rush i nie zachęciłem Was do tego, abyście zupełnie ją zignorowali? Bo – według mnie – jest to całkiem interesująca pozycja, którą powinni zainteresować się wszyscy miłośnicy gangsterskich historii ukazywanych z dużym przymrużeniem oka.

Nie można w jednym zdaniu napisać, na czym polega nasze zadanie w grze. Wprawdzie na każdym levelu strzelamy do przeciwników i staramy się zagrabić jak najwięcej wirtualnych pieniędzy, jednak wirtualne miejscówki podzielone są tutaj na różne typy rozgrywki. Co to właściwie oznacza?

Najprościej rzecz ujmując, to, że czasem chodzi tu głównie o obrabowywanie banku, a czasem po prostu o obronę pick-upa, na którym leżą worki z pieniędzmi. Wśród plansz dostępna jest także runda Endless, gdzie – jak wskazuje na to sama nazwa – tylko i wyłącznie od nas zależy, kiedy będziemy musieli skończyć rozgrywkę i ile dzięki temu zarobimy.

Zarobione w Mafia Rush dolary możemy przeznaczać na zmianę ubrania dla naszego wirtualnego mafiozy albo też zakup nowej broni. Jeśli chodzi o umiejętności, te zmieniają się wraz z naszym awansem na coraz wyższe poziomy doświadczenia. Podobnie jak w RPG-ach, jeden level w górę oznacza automatycznie przyznanie jednego punktu, który możemy przydzielić wybranemu przez nas skillowi.

Graficznie opisywana gra prezentuje się nie najgorzej. Jeżeli mieliście okazję bawić się przy takich grach jak Minigore, na pewno w kwestii audiowizualnej nie będziecie na nic narzekać. Minusem mogą być jedynie naprawdę dużej wielkości „gałeczki” służące do sterowania. Wyglądają one na przerośnięte nawet na ponad 5-calowym ekranie.