Lionheart Tactics – przygoda w wirtualnym królestwie

0
441

Ceny mobilnego Final Fantasy nie zachęcają do robienia zakupów w Google Play. Nie trzeba jednak mieć kilkudziesięciu złotych do wydania, aby bawić się przy RPG-u jak za starych, dobrych czasów. Jeśli nie wierzycie mi na słowo, pobierzcie na swojego smartfona produkcję mobilną o nazwie Lionheart Tactics, która dopiero co zadebiutowała w androidowym sklepie z aplikacjami.

Przed rozpoczęciem właściwej rozgrywki autorzy Lionheart Tactics uraczyli nas krótkim wstępem w postaci kilku animowanych prezentacji. Dowiadujemy się z nich, że świat żyjący w iście sielankowej atmosferze został zaatakowały przez wrogie moce i teraz siły jednego z królestw muszą zjednoczyć się, aby stawić czoła złu. Fabuła – z czego zdaję sobie sprawę – do porywających nie należy. Z kontynuacją jej mamy jednak do czynienia niemalże przed każdym wirtualnym pojedynkiem, tak więc warto się w nią nieco zagłębić.

Początkowo z rywalami rywalizujemy tylko jednym bohaterem. Po pewnym czasie na naszej drodze pojawiają się kolejni chętni i w ten oto sposób dochodzimy do momentu, w którym mamy możliwość wyboru, z kim chcemy współpracować, a z kim nie. W trakcie selekcji należy zwracać uwagę nie tylko na poziom doświadczenia danej postaci, lecz również to, w jakim rodzaju walki najlepiej sobie radzi oraz jakie moce potrafi zaoferować.

Rozgrywka w Lionheart Tactics jest dosyć oryginalna. Podobnie jak we wspomnianym przeze mnie Final Fantasy, wszystko podzielone jest na rundy. Najpierw my wykonujemy ruchy, później – nasz przeciwnik. Wygrywa brygada, która jako pierwsza wyeliminuje wszystkich swoich nieprzyjaciół.

Warto wspomnieć, że w tym przypadku nasze działania nie ograniczają się jedynie do wyboru ataku naszego wojownika, lecz również jego przestawiania po wirtualnym świecie, do czego służą specjalne półprzezroczyste kratki wypełniające całe pole walki.

Kampania w grze składa się z co najmniej pięćdziesięciu leveli. Prawdopodobnie jednak za jakiś czas pojawi się aktualizacja, która da jeszcze więcej możliwości w tej kwestii. Jeżeli jednak nawet ukończycie wszystkie zadania, na pewno nie będziecie się nudzić. A to dlatego, że Lionheart Tactics oferuje nam też Multiplayer, gdzie możemy sprawdzać się w walce z graczami z całego świata.

Mikropłatności w grze występują, co nie zmienia faktu, że spokojnie nazwać ją można darmową. Moim zdaniem, nie trzeba wydawać prawdziwej kasy na wirtualne kamyczki, ekwipunek czy ulepszenia, aby cokolwiek w tej produkcji osiągnąć.