Line Birds – zapomniana skrzydlata zręcznościówka [VIDEO]

0
428

Flappy Bird osiągnęło wielki sukces w Google Play. Podobnie jest ze wszystkimi jego klonami. I choć wydaje się, że to on zapoczątkował erę skrzydlatych zręcznościówek, warto dodać, iż pierwszą tego typu grą na Androida była tak naprawdę produkcja mobilna o nazwie Line Birds, która swoją premierę miała niespełna trzy lata temu.

W grze Line Birds, bo przecież inaczej być nie mogło, wcielamy się w postać ptaszka, który pewnego dnia postanawia wyruszyć sobie w daleką podróż. Nie wie do końca gdzie – po prostu chce wybrać się tam, gdzie go nogi… to znaczy skrzydła poniosą. Oczywiście, zdaje sobie sprawę z tego, że podczas swojej przygody będzie musiał zmierzyć się z wieloma niebezpieczeństwami. Właśnie dlatego przed ostatecznym wylotem postanawia poprosić nas o pomoc. Nie wiem jak Wy, ale ja tak słodziutkim stworzonkom odmówić nie potrafię.

line1

Rozgrywka w apce wygląda niemal identycznie jak we wspomnianym już Flappy Bird. Dostajemy pod opiekę naszego skrzydlatego przyjaciela, a naszym zadaniem jest omijać każdą drewnianą belkę, jaką tylko uda nam się dostrzec. W tym przypadku nieco inaczej naliczane są punkty, bowiem wyrażone są one nie w liczbie udanych prób, a wirtualnych metrach.

Do dyspozycji mamy w Line Birds kilku głównych bohaterów. Na samym początku dostępny jest tylko jeden ptaszek, ten w niebieskim kolorze. Z biegiem czasu możemy odblokowywać kolejne – różowe, czerwone czy zielone. Aby uzyskać dostęp do konkretnego skrzydlatego stwora, wystarczy osiągnąć odpowiedni wynik dystansowy.

Sterowanie w grze polega nie na dotykaniu ekranu, a przetrzymywaniu na nim palca w momencie, gdy chcemy użyć wirtualnych skrzydeł. Wydaje się proste? Uwierzcie mi, że wcale takie nie jest. Szczególnie, jeśli człowiek przyzwyczaił się już do systemu stosowanego we Flappy Bird i jego podróbkach.

Co jeszcze powinniście wiedzieć o Line Birds? Na pewno to, że zawiera globalny ranking najlepszych wyników, a także pozwala nam wybrać poziom trudności dla danej rozgrywki. Jeśli chodzi o grafikę czy dźwięki, ciężko mi cokolwiek napisać. Uważam, że w tego typu produkcjach audiowizualne aspekty nie są najważniejsze.