Karl’s Castle – kolorowy zamek dla dzieci

0
445

W dzisiejszych czasach nie jest łatwo o grę dla dzieci z prawdziwego zdarzenia. Jeżeli macie w swoich domach co najmniej jednego malucha, na pewno doskonale wiecie, co mam na myśli – przemoc i rozgrywka ucząca nieodpowiedniego zachowania są obecnie na porządku dziennym. Na szczęście, w gąszczu produkcji nie do końca odpowiednich dla najmłodszych wciąż spotkać można takie perełki jak Karl’s CastleNie słyszeliście jeszcze o tej gierce? To dobrze się składa, bo chciałem Wam dzisiaj o niej napisać.

Mimo że lata młodości mam już za sobą, po uruchomieniu Karl’s Castle przez chwilę znów mogłem poczuć się jak dziecko. Kolorowa, rysunkowa grafika zastosowana w tej produkcji zrobiła na mnie na tyle pozytywne wrażenie, że przez pewien czas tylko się w nią wpatrywałem i w zupełności wystarczało mi to do szczęścia. Chwilę później zrozumiałem, że do naprawdę świetnego wyglądu dodano tutaj też dźwięki – melodyjne, wpadające w ucho i – co najważniejsze – bez zbędnych tekstów.

cas

Gra została stworzona w taki sposób, aby można było ją obsługiwać intuicyjnie. Właśnie dlatego nie dostrzeżemy tutaj żadnego tradycyjnego menu, a chwilę po włączeniu Karl’s Castle na ekranie ukazuje się po prostu… wejście do zamku. Wystarczy dotknąć drewnianych, ale oczywiście wciąż wirtualnych, drzwi, a świat produkcji staje przed nami otworem. Niby to nic wielkiego, ale jestem przekonany, że ucieszy to Wasze pociechy, dla których najprostsze rozwiązania zawsze są najlepsze.

Na pewno zabawa oferowana w Karl’s Castle nie wciągnęłaby dorosłego na przysłowiowe pięć minut. Wszystko dlatego, że tak naprawdę w opisywanej gierce rola gracza ogranicza się do przyglądania się mobilnemu zamkowi oraz sprawdzaniu jego mieszkańców. Pisząc o „sprawdzaniu” mam tu na myśli dotykanie postaci oraz wysłuchiwanie śpiewanych przez nich piosenek i tak dalej, i tak dalej.

cas1

Dzieci mają to do siebie, że bardzo szybko się nudzą, dlatego też autorzy Karl’s Castle nie zapomnieli wyposażyć swojego mobilnego dzieła w trzy mini-gierki. Pierwsza z nich polega na odszukiwaniu pewnego rycerza, druga na odgrywaniu melodii, a trzecia… no co Wy, nie będę tak zły i wszystkiego Wam nie zdradzę!

Plusem opisywanej apki jest to, że wyświetlane w niej napisy dostępne są w polskiej wersji językowej. Minus to natomiast cena. Szczerze mówiąc, uważam, iż Karl’s Castle nie powinno kosztować ponad 10 złotych. To trochę za wiele, nawet jak na dobrą grę dla dzieci.