Just Shout – strzelec w typie Wolverina

0
395

Nieskomplikowana, dwuwymiarowa strzelanka potrafi przydać się w wielu sytuacjach. Just Shout nie wymaga kupowania wypasionych dodatków i nie musimy w niej czekać na regenerację punktów energii. I chociaż na pewno znajdziecie w niej mniejsze lub większe wady, wiele razy przekonacie się, iż świetnie sprawdza się w nudnych momentach normalnych dni oraz weekendów.

Mężczyźni są wzrokowcami, dlatego bardzo ważne jest dla nich pierwsze wrażenie. A że gra – podobnie jak i kobieta – na początku prezentuje swój wygląd, a dopiero później charakter, po dwóch sekundach z Just Shout mogłem stwierdzić, iż nie wszystko będzie w niej idealne.

vol

To, co na pewno nie pomoże Wam w zaprzyjaźnieniu się z Just Shout, to non-stop wyświetlające się reklamy. Na „dzień dobry” czeka na nas lista polecanych tytułów, a następnie na górze ekranu wyświetlają się jaskrawozielone banery, które są jak odpustowy słonik wśród eleganckiej zastawy.

Cała gra polega na kierowaniu głównym bohaterem (nawiasem mówiąc przypomina on Wolverina) i zabijaniu przeciwników, pojawiających się raz z lewej, raz z prawej strony ekranu. Broń? Początkowo to tylko nóż, ale wraz ze zdobywanym doświadczeniem możemy korzystać z karabinów oraz pistoletów.

Just Shout nie mamy kilkuset plansz od ukończenia ani całej masy rozmaitych dodatków do odblokowania. Gierka jest całkiem prosta i tak naprawdę wszystko, co w niej robimy, to śrubowanie rekordów. Czy to wada? Zależy jak na to spojrzymy. Według mnie, takie nieskomplikowane produkcje także mają swój urok i można z nich wiele wyciągnąć.

Mikropłatności dostępne w Just Shout umożliwiają nam kupowanie diamentów, za które możemy upgrade’ować ekwipunek. Na szczęście, twórcy gry nie zdecydowali się na jakieś zupełnie niepotrzebne limity ani tym podobne. Jeżeli mamy ochotę, możemy spędzić z tym tytułem nawet kilka godzin pod rząd. Nie nastawiajcie się jednak na to, bo – tak czy siak – ta strzelanka jest raczej pięciominutówką, a nie rozbudowaną zręcznościówką na dni, tygodnie i lata.