Jurassic Village – czas upolować jakiś obiad!

0
422

Współczesność nauczyła nas, że wszystko mamy podane na tacy. Chcemy coś zjeść, to jemy, chcemy się napić – pijemy. Chociaż wydaje nam się to normalne, wiadomo, iż kiedyś było zupełnie inaczej. A że nasi przodkowie naprawdę nie mieli łatwo, przekonacie się dzięki grze mobilnej Jurassic Village.

Gra Jurassic Village stworzona jest głównie z myślą o tych, co lubią spędzać czas z produkcjami typowo farmerskimi. Słowo „typowo” nie do końca jednak tutaj pasuje, bo chociaż na pierwszy rzut oka opisywana apka wydaje się żywcem ściągnięta z podobnych strategii, widać w niej pewne innowacje. I to zdecydowanie takie pozytywne.

Dzieło studia Appcross pozwala nam zarządzać wirtualnym kawałkiem ziemi. Nie możemy stwierdzić, na jakim kontynencie znajduje się nasza mała ojczyzna, ale bezapelacyjnie jesteśmy w stanie wywnioskować, że akcja rozgrywa się w czasach prehistorycznych. Dla młodszych Czytelników wyjaśnienie tego pojęcia: nie znajdziecie tutaj telefonów komórkowych, natomiast przyjdzie Wam polować na… dinozaury!

To, co najbardziej spodobało mi się w Jurassic Village, to sposób zdobywania punktów doświadczenia. Szczerze powiedziawszy, samo sadzenie roślinek, zbieranie owoców czy też hodowanie zwierząt dość szybko mnie nudzi. Na szczęście, tutaj nie musiałem sobie o tym przypominać, gdyż zabawa skupia się przede wszystkim (ale nie tylko!) na zabijaniu chodzących wokół nas zwierząt.

Zanim stwierdzicie, że gierka jest brutalna i nie powinna w ogóle pojawiać się w Google Play, lepiej ją zainstalujcie i przekonajcie się sami, czy macie rację. Po pierwsze, trzeba podkreślić, że w żadnym momencie rozgrywki nie widać w Jurassic Village krwi ani innych podobnych rzeczy. Po drugie – musimy, jako współcześni homo sapiens, mieć na uwadze, że kiedyś nie było sklepów, a polowanie na zwierzęta było po prostu niezbędnym sposobem na przetrwanie.

Przyjemnie spędziło mi się czas z Jurassic Village. O dziwo, nie przeszkadzało mi wykonywanie różnego rodzaju questów, a nawet długie czekanie na zrealizowanie jakiegoś celu. Szkoda tylko, że znowu ktoś mądry postanowił wpleść w fajną rozgrywkę sporą dawkę mikropłatności. Gdyby nie to, chyba określałbym grę od Appcross mianem strategii idealnej.