Jupiter Jump – człowiek-piłka na Jowiszu

0
672

Człowiekowi prawdopodobnie nigdy nie będzie dane wylądować na Jowiszu. Jest to planeta gazowa, a co za tym idzie ciężko byłoby zrobić sobie na niej mały spacerek albo przed miliardami ludzi na całym świecie wbić flagę jakiegoś państwa. Na szczęście mobilna, wirtualna rzeczywistość pozwala nam całkowicie ignorować tego typu problemy. Zapytuje nas tylko: chcecie pokicać sobie na Jowiszu?  I za moment odpowiada: proszę bardzo, wystarczy pobrać apkę Jupiter Jump.

Gry osadzone w bliskim bądź dalekim Wszechświecie zazwyczaj okraszone są fabułą. Czasem skomplikowaną, w której występują obcy i ich szczegółowa historia, a czasem dużo przyjaźniejszą dla przyswajalności naszego mózgu. W przypadku Jupiter Jump ciężko pisać o historii towarzyszącej akcji. Nie mamy tutaj możliwości obejrzenia żadnego filmiku początkowego, a jedyne, czym musimy się zadowolić jest widok latającego statku kosmicznego, który w pewnym momencie rozbija się na powierzchni (!) Jowisza i wypada z niego niezwykle skoczny astronauta o nieznanym imieniu, a tym bardziej nazwisku.

Choć pobierając grę człowiek nie wie dokładnie na co liczyć, już pierwsze sekundy wyjaśniają nam, co dokładnie oferuje nam Jupiter Jump. Tak jak pisałem, jej bohaterem jest pewien śmiałek, który udał się na misję na największą planetę Układu Słonecznego. Wspomniany osobnik bez przerwy odbija się od twardej skorupy kosmicznego obiektu, a nasze zadanie polega na doprowadzaniu go do specjalnych, zielonych elementów i unikaniu przeszkód występujących w postaci kolczastych piłeczek.

W przeciwieństwie do innych podobnych gier, gdzie liczy się uzyskany rezultat punktowy, w dziele studia Noodlecake Studios wykonujemy tylko jeden ruch i nie jest to skakanie, lecz szybkie przenoszenie się z powietrza na ziemię. Początkowo ciężko poukładać sobie w głowie, jak dokładnie powinniśmy to robić, aby sprawnie omijać znajdujące się na naszej drodze przeszkody. Po pewnym czasie nabiera się jednak odpowiedniej wprawy.

Pikselowa grafika  w Jupiter Jump bez wątpienia spodoba się miłośnikom klimatów retro. Nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości, że będą oni zachwyceni zarówno samym bohaterem, jak i wszystkim, co go otacza. Podejrzewam, że podobnie sprawa będzie się miała z dźwiękami, które według mnie odwalają kawał dobrej roboty.

Czego w opisywanej gierce brakuje do pełni szczęścia? Na pewno co najmniej dwóch trybów gry albo też wirtualnego sklepiku, gdzie można by było udoskonalić wyposażenie sterowanej przez nas postaci. Nie będę też ukrywał, że w trakcie zabawy w Jupiter Jump apce zdarzyło się od czasu do czasu płatać mi figle. Niejednokrotnie straciłem przez to naprawdę przyzwoity rekord.