Jump Warrior – skaczący wojownik i gigantyczne żaby

0
415

Jump Warrior to jeden z nowszych RPG-ów dostępnych na Androida. I zdecydowanie taki, który można nazwać innowacyjnym i przydającym się niemal w każdej sytuacji. Niektórzy mówią, że szybko się nudzi, ale jeżeli dacie mu się złapać w wir rozgrywki przynajmniej jeden raz, na pewno szybko Was nie puści!

Rozgrywka w Jump Warrior wygląda po części oryginalnie, a po części standardowo. Zacznijmy od tego, co świeże, a mianowicie od skakania. Otóż w opisywanej produkcji skaczemy raz za razem, kiedy chcemy dotrzeć do jakiegoś przeciwnika i go unicestwić. Resztę, czyli atak, załatwia za nas komputer, ale to wcale nie ułatwia zadania tak, jak niektórzy z Was mogliby sobie tego życzyć.

jump

Jump Warrior należy do endlessów. Oznacza to, że nie mamy tutaj ograniczonej liczby plansz – możemy bawić się niemal bez końca, zbierając coraz to nowsze elementy ekwipunku i docierając do mroczniejszych zakamarków wirtualnego świata. Oczywiście, można dojść do momentu, w którym ma się już wszystko, co możliwe, ale przecież nie jest to jednoznaczne z koniecznością wyłączenia apki.

Podczas naszych przechadzek od jednego skalnego obiektu do drugiego spotkać można nie tylko oponentów. Zdarzają się też sytuacje, że na wąskim terenie usytuowane są skrzynie z niespodziankami. Co można w nich „upolować”? Pieniążki, hełmy, zbroje oraz bronie. Zazwyczaj to pierwsze, ale wyjątki też się zdarzają.

jump1

Kiedy już mamy całą masę złotych monet na koncie, wcale nie oznacza to dla nas nic złego. Za walutę kupujemy bowiem specjalne chesty, a te z kolei mogą zawierać legendarne przedmioty. Ja, na przykład, zdobyłem lizaka. Takiego dużego i zadającego wrogom naprawdę silne obrażenia.

Żaden RPG nie mógłby istnieć bez systemu rozwoju postaci. W Jump Warrior także jest on dostępny, chociaż na pewno nie jest jakiś wyjątkowo rozbudowany. Trzy umiejętności to właściwie wszystko, co nam się oferuje. Niby niewiele, ale – według mnie – zdecydowanie wystarczająco jak na tego typu tytuł.