Jewel Mash – piraci, którym nie zależy na pieniądzach!

0
1881

Piraci  – za sprawą bajek, książek i tym podobnych – kojarzą nam się z cwanymi osobami, którym zależy tylko na pieniądzach. Łamigłówka mobilna Jewel Mash pokazuje nam jednak, że istnieją również krewni Siwobrodego, całkowicie niepasujący do stereotypów. Co dokładnie mam na myśli? Za chwilę się dowiecie.

Był taki okres, że każda opisywana przeze mnie gra match-3 wyglądała niemal identycznie i w zasadzie nie różniła się od konkurencji niczym poza głównymi bohaterami. Mam nadzieję, iż tamte czasy są już daleko za nami, gdyż ostatnich kilka dni daje mi do zrozumienia, że w na rynku łamigłówek dzieje się coraz lepiej. Chciałoby się powiedzieć – nareszcie!

jawel1

Jewel Mash pomagamy piratom w zbieraniu skarbów. Jak doskonale zdajecie sobie z tego sprawę, błyskotkami są w tym przypadku klejnoty, natomiast nasze zadanie polega na połączeniu co najmniej trzech elementów o takich samych barwach. I owszem, robimy to po to, by pozbawieni nóg i oczu rozbójnicy mogli sobie zarobić. Najważniejsze jest jednak to, że nikt nie wymusza tutaj na nas płacenia jakichkolwiek pieniędzy.

Obecnie w opisywanej produkcji znajduje się 150 poziomów. Oferują one rozgrywkę czasową, polegającą na zebraniu odpowiedniej ilości punktów czy też zniszczeniu konkretnej liczby skrzynek. W trudnych chwilach, podczas zabawy możemy skorzystać z power-upów dostępnych za prawdziwe pieniądze. Absolutnie nie jest to jednak konieczne do tego, by ukończyć którykolwiek z leveli.

jawel2

Gra sama w sobie prezentuje się bardzo dobrze. Jest kolorowa i choć nie stworzyło ją jakieś bardzo znane studio, spokojnie może konkurować z najlepszymi w swojej branży. Co do dźwięków, na pewno należą do dosyć specyficznych. Szczególnie tyczy się to odgłosów wydawanych przez pirackiego kapitana. Niemniej, zbyt wielu wad zarzucić Jewel Mash nie można.

Twórcy apki zachęcają nas do synchronizacji profilu w grze z kontem na Facebooku. Co dzięki temu zyskujemy? Głównie możemy chwalić się znajomym naszymi wynikami,  a także porównywać swoje osiągi z innymi. W zasadzie to tylko tyle, ale myślę, że i tak znajdzie się sporo chętnych, którzy postanowią skorzystać z tej funkcji.