Jet Run: City Defender – uwaga, „kosmity” atakują!

0
360

Gdyby w Jet Run: City Defender biegało się wirtualnym człowieczkiem, byłby to idealny przykład najprawdziwszego w świecie runnera. Niestety, nie mam pomysłu, do jakiego gatunku sklasyfikować produkcję, w której jedynym zadaniem gracza jest latanie statkiem kosmicznym i zabijanie obcych. Strzelanka, zręcznościówka? Ciężko powiedzieć, choć i tak dzieło studia Wicked Witch Software daje mnóstwo zabawy i co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości.

Jako że opisywana gra powstała w Australii, jestem niemal w stu procentach przekonany, że akcja Jet Run: City Defender rozgrywa się w Sydney. Nasza przygoda rozpoczyna się w momencie, w którym na wspomnianą aglomerację napadają kosmici. I to – rzecz jasna – nie tacy pozytywnie nastawieni, lecz mający w swoich móżdżkach postapokaliptyczne wizje.

jut

Nie znam się za bardzo na myśliwcach, dlatego nie jestem w stanie napisać, jakim konkretnym modelem kierujemy w Jet Run: City Defender. Mogę natomiast powiedzieć, że maszyna wyposażona jest w broń rakietową oraz kilka bardzo przydatnych dodatków, na przykład, spowalniacz czasu czy też bombę jądrową.

Najważniejszą rzeczą w Jet Run: City Defender jest pokonywanie kolejnych kilometrów i niszczenie napotkanych wrogów. Eliminacji oponentów dokonuje się poprzez dotknięcie ekranu, jednak nasze narzędzia do zabijania nie aktywują się w mgnieniu oka, tak więc podczas ataku warto obrać odpowiednią taktykę.

Podobnie jak w standardowych runnerach, od czasu do czasu przychodzi nam wykonywać inne ruchy, niż latanie do przodu. W Jet Run: City Defender dosyć często występują przeszkody, które mogą zostać ominięte tylko górą bądź dołem, natomiast rzadziej mamy okazję do skręcania w prawo lub lewo.

jut1

Autorzy gry przygotowali całą masę zadań pobocznych do wykonania. Dzięki nim zabawa nie jest pozbawiona sensu, natomiast my możemy pozwolić sobie z czasem na modyfikacje posiadanych przez nas sprzętów. Oczywiście, nie ma nic za darmo. Każdy dodatek kosztuje odpowiednią ilość medali, które są odpowiednikiem wirtualnych pieniędzy.

Jet Run: City Defender bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie pod względem graficznym. Podobne produkcje raczej nie grzeszą pięknością, ale w tym przypadku śmiało można się zachwycać i to przez znacznie dłużej niż kilka minut. Jeżeli nie wierzycie, przekonajcie się sami. Bohaterka tego wpisu jest do pobrania za darmo.