Javelin Masters 2 – w pogoni za rekordem świata

0
704

Jeżeli wśród nowości w Google Play widzieliście Javelin Masters 2 i nie pobraliście jej ze względu na nie najlepiej wyglądającą grafikę, nie dziwię Wam się. Mam jednak nadzieję, że w tym wpisie znajdziecie co najmniej jeden powód ku temu, by ponownie odwiedzić sklep dla Androidowców i dać szansę sportowej gierce stworzonej przez studio Fingersoft.

Nietrudno wytłumaczyć, co musimy robić w opisywanej gierce, ale bardzo ciężko zostać w niej rekordzistą świata, a przecież to właśnie o to głównie chodzi w produkcjach sportowych. O najlepszych wynikach będzie jednak jeszcze czas, aby wspomnieć. Zacznijmy na początku od czegoś bardziej podstawowego, bo nie możecie się łudzić, że bez odpowiednich fundamentów teoretycznych jesteśmy w stanie równać się z liderami rankingów.

Javelin Masters 2 kierujemy pikselowym zawodnikiem, który uprawia szlachetną, iście olimpijską, dyscyplinę sportową znaną wszystkim jako rzut oszczepem. Wniosek z tego jest jeden – musimy robić wszystko, co w naszej mocy, aby pan zbudowany z komputerowych kwadracików najpierw szybko pobiegł, a później w odpowiednim momencie wykonał rzut długim, giętkim przedmiotem. Im więcej metrów zdobytych, tym lepiej.

Najistotniejszą rzeczą, która ma wpływ na bicie rekordów jest sterowanie. Jeżeli korzystamy z niego w umiejętny sposób, wirtualny zawodnik osiąga niebywałe prędkości, a kiedy przychodzi czas na pozbycie się oszczepu, robi to z atletyczną siłą.

Do wykonywania ruchów służą nam trzy przyciski. Dwa z nich musimy naciskać na przemian, aby olimpijczyk biegł, natomiast ten ostatni przytrzymujemy i puszczamy w momencie, gdy uznamy, że warto byłoby już wykonać rzut. Oczywiście, musimy pamiętać o tym, aby nie przekroczyć czerwonego punkciku, bo wówczas otrzymamy dyskwalifikację.

Na potrzeby Javelin Masters 2 zostały stworzone rankingi wyników. Jeden skupia osiągnięcia ludzi z całego świata, natomiast kolejne są lokalnymi zestawieniami, czyli w naszym przypadku oznaczają tabelę najlepszych rezultatów z Polski. Dostanie się na sam szczyt nie jest łatwe. Szczególnie na samym początku, kiedy nasz wskaźnik nadzwyczajnych umiejętności nie jest jeszcze zbyt wysoki.

Wspomniany przeze mnie wskaźnik determinuje, jakie będziemy osiągać wyniki. Jego wartość zależy natomiast głównie od tego, o ile bijemy konkretne rekordy i jak przedstawia się nasz progres w porównaniu z wcześniejszymi rzutami.

Opisywana gra daje nam okazję do zmiany położeń przycisków odpowiadających za sterowanie oraz udostępnia nam wirtualnego trenera, który podpowiada, co warto poprawić, aby mieć szansę na jeszcze lepsze osiągnięcia. Jeśli chodzi o grafikę, moim zdaniem, nie ma sensu w tym przypadku nad nią się rozwodzić. Trzymajmy się tego, że najważniejsza jest zabawa, a nie wygląd.