Jam City Basketball – uliczna koszykówka nie tylko dla czarnoskórych

0
549

Jeśli macie ochotę pograć sobie w koszykówkę, ale nikt z Waszych znajomych nie kwapi się do tego, by wyjść na osiedlowe boisko i dać Wam popalić, zainstalujcie na smartfonie grę Jam City Basketball. Ma ona wiele zalet. Po pierwsze, nie trzeba być wysokim, by odnieść w niej sukces. Po drugie, grając nawet przez kilka godzin, człowiek w ogóle się nie męczy. I wreszcie po trzecie – nie doskwiera nam upał, mimo że przychodzi nam grać na betonowym polu gry umieszczonym w dzielnicy dużego miasta.

Jam City Basketball różni się od innych gier koszykarskich przede wszystkim tym, że skupia się na rywalizacji amatorów, a nie gwiazd występujących w najlepszej lidze świata, jaką jest NBA. Osobiście takie rozwiązanie bardzo przypadło mi do gustu, bo uważam, że dzięki temu apka zyskuje na oryginalności, a do tego utrzymuje niepowtarzalny klimat. To jednak nie jedyny powód, dla którego postanowiłem wspomnieć Wam o produkcie mobilnym studia Battery Acid Games.

basket1

Gra oferuje nam trzy tryby gry. Choć tak naprawdę najczęściej korzysta się z jednego, czyli pojedynku drużynowego, warto odnotować, że autorzy Jam City Basketball znaleźli też miejsce dla Multiplayera, w którym mamy możliwość zmierzyć się ze znajomymi znajdujący oraz wirtualnego treningu pozwalającego na szlifowanie umiejętności bez obawy o narobienie sobie wstydu przed komputerowymi rywalami.

Mecze w apce trwają dwie minuty i toczą się pomiędzy dwuosobowymi drużynami. Bez względu na to czy wygramy, czy przegramy otrzymujemy w nagrodę pieniążki. Oczywiście, lepiej jest kiedy to nasza ekipa okaże się lepsza. Wówczas na nasze konto wędruje dużo więcej złota.

basket

A pieniądze – podobnie jak w życiu – są w Jam City Basketball bardzo potrzebne. To one pozwalają nam odblokowywać nowe piłki, stroje, a także inne dodatki upiększające naszego mobilnego koszykarza. Bez z nich gra bez dwóch zdań nie byłaby taka sama.

Oprawa audiowizualna to bez wątpienia ogromna zaleta Jam City Basketball. Na screenach widać najlepiej, że gra nie razi niedoskonałością czy pikselozą. Warto pochwalić też sterowanie, które wymaga od nas wyczucia i godzin treningów.