Ignatius – polska gra, która zabierze Was do surrealistycznej przeszłości

0
938

Zbyt dużo czasu poświęciłem zagranicznym produkcjom, przez co nie zwróciłem uwagi na świetny polski tytuł, który jest ostatnio w Google Play niemalże rozchwytywany. Mowa tu o platformówce logicznej Ignatius, stworzonej przez rodzime studio Sons of Welder.

Mogę śmiało powiedzieć, że moje pierwsze spotkanie z grą Ignatius było jednocześnie randką. Tak, randką, bo od razu się zakochałem i wiedziałem, iż nie skończy się to wszystko tylko przelotną znajomością, kilkoma wiadomościami w miesiącu i sporadycznymi odwiedzinami w domach.

Idąc naszym miłosnym tokiem, wypadałoby znaleźć odpowiedź na pytanie, czy bohater Ignatius ma żonę i jest szczęśliwy. Niestety, tego nie wiemy. Jasne jest jednak, że jest już człowiekiem w podeszłym wieku i pewnego dnia postanowił nam, graczom, opowiedzieć niezwykłą historię pewnego spotkania z właścicielem… kina.

Darujmy sobie szczegóły, bo pewnie i tak większość z Was chce dowiedzieć się o nich bez ingerencji osób trzecich. Akcja Ignatius rozgrywa się w surrealistycznym świecie osadzonym w przeszłości. Całą rozgrywkę widzimy tak, jakbyśmy obserwowali stary, czarno-biały film. Nadaje to grze bardzo oryginalnego klimatu. W połączeniu z ciekawą, wciągającą rozgrywką to przysłowiowy cud-miód!

Polacy z Sons of Welder zrobili na mnie wrażenie nie tylko przez swoją pomysłowość. Bardzo pozytywnie odebrałem system sterowania zastosowany w ich produkcji. Łączy ze sobą cechy tradycji z innowacyjnością. Są dotykowe guziki i jest też coś „ekstra” w postaci poziomych gestów. Innymi słowy, jest naprawdę dobrze i trudno się do czegokolwiek przeczepić.

Pomyślicie sobie pewnie, że jestem stronniczy, bo o zagranicznych tytułach mogę krytycznie wypowiadać się prawie cały czas, a nasze, polskie, wychwalam i nic więcej. Żebym nie wyszedł na „przekupionego recenzenta”, powiem wprost, że Ignatius zawiódł mnie trochę wersją językową, a raczej jej dopracowaniem. Ucieszyłem się, gdy zobaczyłem, że jest w niej wszystko po „polskiemu”, ale nie spodobało mi się, iż niektórym wyrazom brakuje „ogonków”. Taki szczególik, ale wiem, iż dla niektórych wyjątkowo istotny.