Icy Tower Retro – zręcznościówka dla sentymentalnych graczy

1
869

Nowsze wydania kultowego Icy Towera, takie jak chociażby jego druga część, nie są w stanie w stu procentach zastąpić oryginału. Ludzie ze studia Palringo z myślą o tych najbardziej sentymentalnych graczach postanowili opublikować w Google Play Icy Tower Retro. Jakby na to nie patrzeć, jest to mobilna edycja zręcznościówki, która wielu z nas pomagała zabijać nudę podczas szkolnych lekcji informatyki.

W porównaniu z pierwszą komputerową wersją, mobilny Icy Tower Retro posiada inną ścieżkę dźwiękową. Zauważyć to powinni jednak tylko najbardziej zagorzali fani skate’a z dużą czapką na głowie, a więc nie jest to na tyle ważna zmiana, by trzeba było uznawać ją za jakąkolwiek wadę albo po prostu niepotrzebną kombinację.

Oczywiście, jak pewnie doskonale pamiętacie, zadanie główne w Icy Tower Retro to dostanie się bohaterem na jak najwyższą wirtualną platformę. Te wraz z osiąganą przez nas wysokością zmieniają swój wygląd, czyli z kamienistych robią się drewniane i tak dalej. Nie można także zapominać o tym, iż osiągany postęp przyspiesza akcję, a więc wymusza na nas szybsze podejmowanie decyzji oraz wykonywanie kombosów.

Obawiałem się, iż Icy Tower Retro nie spełni moich oczekiwań w kwestii sterowania i – niestety – miałem z tym absolutną rację. Co prawda, zdecydowano się tutaj na najbardziej standardowe wyjście, a więc dotykowe przyciski, ale w praktyce nie spisują się one nawet w połowie tak dobrze, jak poczciwa klawiatura komputerowa.

To, czego na pewno nie znajdziecie  w pierwszej wersji Icy Towera, a spotkacie w tej mobilnej, to mikropłatności. Dzięki kupionym za prawdziwe pieniądze tokenom jesteśmy w stanie ruszyć do dalszej zabawy po zaliczeniu jakiejś wpadki, czyli wyraźnie ułatwia to nam zdobywanie dobrych rezultatów. Ceny obowiązującej w grze waluty nie są jakieś strasznie wysokie, choć niskimi także nazwać ich nie można.

Jeżeli mamy na to ochotę, możemy w Icy Tower Retro rywalizować z innymi w specjalnie przygotowanym rankingu. Niestety, twórcy opisywanej apki nie zdecydowali się na skorzystanie z usługi Google Play Games, natomiast postanowili stworzyć swoją własną. Moim zdaniem, to spory błąd, ale pewnie znajdą się i tacy, którym absolutnie nie będzie to w niczym przeszkadzało.