I am a brave knight – krótka historia o życiu człowieka

0
429

I am a brave knight to gra jedyna w swoim rodzaju. Mimo że potrafi nieźle zdołować człowieka, sprawia także, iż zaczynamy poważnie zastanawiać się nad swoim losem. Na szczęście, nie musicie wierzyć mi na słowo, by się o tym przekonać. Wystarczy poświęcić pięć minut ze swojego życia. Właśnie tyle trwa bowiem wspomniana produkcja.

Uruchamiając I am a brave knight, musicie liczyć się z tym, że nie będziecie mogli być bierni. Cały czas trzeba coś tutaj robić, gdyż tylko w ten sposób można dojść do końca gry, co w praktyce oznacza dowiedzenie się, jak zakończy się historia głównego bohatera. Co ciekawe, w tym przypadku wcale nie chodzi o zdobywanie punktów, bicie rekordów i tak dalej. Wszystko, co robimy polega na… śledzeniu losów pewnego przeciętnego człowieka.

story

Cała produkcja – od samego początku do końca – zajmie Wam pięć minut. To dość mało jak na mobilne realia współczesnego świata, ale nie o długotrwałą zabawę się w tu rozchodzi. Poznajemy po prostu ludzika o nieznanym imieniu i patrzymy na to, jak wygląda jego życie. Od momentu, w którym się urodził do czasu śmierci.

Wspomniałem Wam na samym początku, że I am a brave knight to gierka, która nie znosi bierności użytkownika. Dlaczego? Bo tutaj to my za pomocą palców piszemy kolejne literki tworzące fabułę, czyli mamy wpływ na to, kiedy historia na chwilę się zatrzyma, a kiedy na ekranie pojawią się kolejne wydarzenia.

story1

Nie chcę zbyt wiele zdradzać, dlatego nie napiszę dokładnie, co dzieje się krok po kroku z bohaterem I am a brave knight. Jeżeli jednak chodzi o moje osobiste odczucia, uważam, iż gra zrobiona jest znakomicie zarówno pod względem dźwiękowym, jak i graficznym. Żałuję tylko jednego – że po zainstalowaniu apki po dziesięciu minutach musiałem ją odinstalować (bo po prostu nie była już potrzebna).

Co prawda, I am a brave knight nie zbiera bardzo pozytywnych opinii w internecie, ale jestem przekonany, że wpłynie na Wasz tok rozumowania dotyczący sensu życia. I wierzę, iż po odinstalowaniu produkcji będziecie zupełnie innymi ludźmi (naprawdę!).