Hungry Cat Picross – ja nie mogę, uzależniłem się!

0
751

Jak co dzień, odwiedziłem dzisiaj Google Play, by znaleźć jakąś interesującą grę lub program. W gąszczu tysięcy aplikacji natrafiłem na niepozornie wyglądającą produkcję Hungry Cat Picross. Zainstalowałem, uruchomiłem i zacząłem grać. Mój następny kontakt z otaczającą mnie rzeczywistością miał miejsce trzy godziny później. Czy Wy także równie mocno uzależnicie się od tej gry? Przekonajcie się sami.

Głównym bohaterem apki Hungry Cat Picross jest – jak wskazuje na to sama nazwa – piekielnie głodny kociak. Wspomniane stworzonko jest artystą, a jego specjalnością są obrazy. Ale nie takie zwykłe, jak te malowane przez Matejkę czy Picassa, a takie, które powstają z połączenia kilkunastu kolorowych kwadracików. Czworonóg nie jest w stanie pracować o pustym żołądku, tymczasem na jego prace czeka z niecierpliwością cały świat. To właśnie nam, jako graczom, przychodzi wyjść cało z tej niełatwej sytuacji, czyli mówiąc wprost – pomóc kociakowi w tworzeniu sztuki.

cat

Rozgrywka w grze wydaje się nieskomplikowana. Każdy poziom to kwadrat bądź prostokąt, który składa się z malutkich pól. Celem numer jeden jest pomalowanie owych elementów w taki sposób, by wspólnie tworzyły jedną całość. Oczywiście, jako że to kociak jest tutaj szefem, a my wykonujemy za niego jedynie brudną robotę, mamy z góry założone, co z naszego obrazu musi powstać. Problem w tym, że tego nie widzimy. Wyświetlają nam się na ekranie jedynie podpowiedzi w postaci liczb, mówiących nam o tym, ile w danym rzędzie czy kolumnie ma być kwadracików w wyświetlanym kolorze.

Autorzy Hungry Cat Picross przygotowali dla nas 300 leveli do ukończenia. Spędziłem nad grą dobrych kilka godzin, a nie udało mi się przejść nawet jednej czwartej całości, co jest najlepszym dowodem na to, iż Tuesday Quest stworzyło narzędzie do zabijania nudy, które jest skuteczne przez bardzo, bardzo długi czas.

koteczek2

Graficznie Hungry Cat Picross prezentuje się jak gra dla dzieci – jest kolorowa i pełna poczucia humoru. Wszystko dostępne jest tutaj całkowicie za darmo. Chętni mogą za drobną opłatą usunąć wyświetlające się reklamy. Chyba skorzystam z tej opcji. W końcu producenta wynagrodzić jakoś trzeba!