Hugo Troll Race – pędź do Hugoliny, pędź!

0
1337

Parę ładnych miesięcy temu recenzowałem dla Was grę Hugo Retro Mania. Co prawda, telewizja Polsat nie zdecydowała się na reaktywację programu z sympatycznym trollem, jednak trochę za nim zatęskniłem i postanowiłem poszukać czegoś nowego w Google Play. Ku mojemu zdziwieniu, znalazłem naprawdę fajną produkcję Hugo Troll Race.

Mimo że Hugo Troll Race nie oferuje nam wyścigów w tradycyjnym tego słowa znaczeniu, od samego początku bardzo pozytywnie zareagowałem na wszystkie możliwości, jakie nam daje. Niektórzy z Was mogą powiedzieć, że runnerów jest w sieci całe mnóstwo i jest to stuprocentowa prawda. Muszę jednak powiedzieć, że już dawno gra tego typu nie zabiła mojego czasu tak, jak apka z tego wpisu.

Naszym celem w Hugo Troll Race jest kierowanie wagonikiem, w którym znajduje się główny bohater. Podczas rozgrywki przychodzi nam zbierać monety oraz omijać przeszkody. Poza wysłannikami pani o imieniu Scylla (to ona zawsze więziła Hugolinę, pamiętacie?), musimy także zwracać uwagę na znaki drogowe, niespodziewanie kończące się torowiska i tym podobne. A wszystko to po to, by śrubować rekordy w liczbie przebytych metrów.

Nie ukrywam, że mam sentyment do Hugo. Nie to sprawiło jednak, że zakochałem się w Hugo Troll Race. Bardzo spodobało mi się przede wszystkim to, iż gra oferuje sporo dodatków. I co najważniejsze – wśród nich nie ma tylko i wyłącznie power-upów, lecz znaleźć można też zupełnie nowe światy, gdzie nie brakuje fajnych i niepowtarzalnych przeszkód.

Świat gry, wbrew pozorom, prezentuje się bardzo dobrze. Czujne oko zauważy to, że bohater nie porusza się w sposób wyjątkowo naturalny, ale myślę, iż mniej wymagającym osobom wcale nie będzie to przeszkadzało. Tym bardziej, że pozostałe elementy dostępne w Hugo Troll Race to naprawdę kawał dobrej roboty, za którą należą się autorom porządne słowa uznania.

Sterowanie wydaje się być elementem stałym dla każdego runnera. I tutaj muszę Was zaskoczyć. W Hugo Troll Race korzystamy nie tylko z rysowanych na ekranie gestów, lecz również raz na jakiś czas musimy realizować swoje cele, używając akcelerometru. Wszystko to sprawia, że ani przez chwilę nie odczuwamy nudy.