Huawei Honor 4C – test taniego, ale naprawdę dobrego, smartfona

3
849

Huawei Honor 4C trafił w moje ręce dokładnie dwa tygodnie temu. Jako że jestem fanem unboxingów, paczkę z nim otworzyłem dość szybko. Sam telefon bardzo długo musiał jednak czekać na moją uwagę. Bo choć prezentował się bardzo dobrze, miałem wątpliwości co do jego chińskiego pochodzenia. Co mogę powiedzieć po ponad siedmiodniowym „katowaniu” sprzętu od naszych przyjaciół z Dalekiego Wschodu? Na pewno to, że jego cena (ok. 700 złotych) w stosunku do możliwości jest wyjątkowo atrakcyjna.

Specyfikacja i pierwsze wrażenia

Huawei Honor 4C to urządzenie wyposażone w 2 GB pamięci RAM, 8 GB pamięci wbudowanej oraz ośmiordzeniowy procesor o taktowaniu 1,2 GHz. Jego ekran ma dokładnie 5 cali i oferuje rozdzielczość 720 x 1280. Jeżeli chodzi o system operacyjny, otrzymałem smartfona z Androidem w wersji 4.4.2. Aktualizacji nie znalazłem, tak więc prawdopodobnie użytkownicy tego sprzętu będą musieli jeszcze nieco poczekać na otrzymanie jednej z nowszych wersji „googlowskiego robocika”.

honoororo

Bardzo istotną zaletą Huawei Honor 4C jest fakt, iż obsługuje on aż dwie karty SIM. Nie mogłem od początku przygody z telefonem skorzystać z tej funkcji, ale kilka dni i tak wystarcza do tego, by śmiało powiedzieć, że opisywany smartfon znakomicie przydaje się jako coś do zabawy (czyli bardziej prywatnego) oraz do spraw czysto służbowych.

Jako fan ładnych opakowań, byłem nieco zmieszany, widząc pudełko oferowane przez producenta Huawei Honor 4C. Minimalizm czyściutkiego, białego „kartoniku” może uwieść nawet największego malkontenta, ale nie mogę wybaczyć tego, że nikt nie znalazł na nim miejsca, by zamieścić chociażby najmniejsze logo oraz przedstawić podstawową specyfikację.

Co takiego znajdziemy w komplecie z Huawei Honor 4C? Cudów się w tym przypadku nie spodziewajcie – poza akcesoriami do ładowania i krótką „instrukcją” nie ma nic więcej. Szczerze powiedziawszy, brak słuchawek absolutnie mi nie przeszkadza, bo domyślam się, że byłby one i tak bardzo mizernej jakości.

Wygląd zewnętrzny

Miałem już do czynienia z kilkoma urządzeniami z nieco niższej półki niż high-endy, dlatego nie miałem wielkich oczekiwań wobec Huawei Honor 4C. Żeby zbytnio nie przedłużać, powiem od razu, że według mnie owy telefon – jak na chiński gadżet – prezentuje się więcej niż dobrze. Szczególnie spodobała mi się tylna obudowa, która swoją chropowatością sprawia bardzo dobre wrażenie, a do tego nie ma skłonności do zarysowań.

hono3

Jeśli chodzi o przód urządzenia, nie ma tu żadnych niespodzianek. Na górze umieszczony jest głośniczek i kamerka (z matrycą wynoszącą aż 5 Mpx), natomiast na dole mamy do czynienia z trzema przyciskami, z których jeden służy do powrotu do poprzedniej karty, drugi do aktywowania ekranu startowego, natomiast trzeci – do zarządzania aplikacjami otwartymi w tle.

Można mieć zastrzeżenia do chińskich produkcji, ale narzekanie na Huawei Honor 4C pod względem jakości wykonania byłoby po prostu głupie i nieuzasadnione. Miejmy bowiem na uwadze to, że nie jest to sprzęt za dwa czy trzy tysiące złotych.

Interfejs i fabrycznie zainstalowane aplikacje 

Huawei Honor 4C ma w sobie zainstalowany system Android z nakładką EMUI 3.0.  Nigdy do tej pory nie było mi dane korzystać z tego „cudeńka”, ale jestem świecie przekonany, że będziecie z niego zadowoleni tak samo, jak i ja. Dlaczego? Po pierwsze, bardzo fajną sprawą jest możliwość instalowania motywów oraz modyfikowania wyglądu ikonek. Wszystkie opcje personalizacyjne zostały zamieszczone w specjalnie dedykowanej apce, która dostępna jest w polskiej wersji językowej i zdecydowanie może być nazywana przyjazną dla użytkownika.

honor1

Oczywiście, gusta wizualne są dość subiektywną sprawą, dlatego zamiast pisać bardzo długo o swoich odczuciach, postanowiłem przygotować kilka screenów. Dzięki nim sami możecie ocenić wygląd „wewnętrzny” Huawei Honor 4C. Mam nadzieję, że łatwo w nich dostrzec elegancję idącą w parze z prostotą.

Fabrycznie instalowane aplikacje są tym, czego w nowych smartfonach zazwyczaj bardzo nie lubię. W przypadku Huawei Honor 4C również zdarzały się programy, do których nie zaglądałem zbyt często, ale były też i takie, co okazały się wyjątkowo przydatne. Mowa tu głównie o Menedżerze Telefonu. Pozwala nam on na szybką optymalizację urządzenia, zmianę ustawień dotyczących zasilania oraz udostępnia tzw. „ochronę przed nękaniem”, gdzie możemy blokować niechciane połączenia przychodzące oraz wiadomości tekstowe.

Korzystanie na co dzień, czyli bateria, gry i zdjęcia

Chcąc jak najlepiej sprawdzić możliwości Huawei Honor 4C, postanowiłem korzystać z niego na co dzień. Służył mi do rozmowy, surfowania po sieci, a także testowania gier i aplikacji. Mówiąc w największym skrócie, nie mogę narzekać. Telefon okazał się płynnie działającym urządzeniem (z jakością głośników też jest całkiem nieźle), które radziło sobie nawet z kilkoma zadaniami naraz. Przycinki zdarzały się jedynie sporadycznie i – szczerze mówiąc – miały miejsce w najmniej oczekiwanych momentach, czyli nie wtedy, gdy robiłem coś wyjątkowo obciążającego parametry smartfona.

Każda gra działająca na systemie w wersji 4.4.2 bez najmniejszych problemów uruchamiała się na Huawei Honor 4C. Jakby tego było mało, wszystkie z produkcji nie sprawiały najmniejszego problemu i wyglądały całkiem nieźle. Oczywiście, bardziej wymagający użytkownicy dostrzegą tu pewne niepożądane elementy, ale przecież takie osoby raczej nie szukają telefonów, których cena mieści się w tysiącu złotych.

sdfsdf

Bateria o pojemności 3000 mAh sprawia, że możemy korzystać z Huawei Honor 4C nawet przez kilka dni. Jak pewnie się domyślacie, jest to możliwe tylko w sytuacjach, gdy raz na jakiś czas dzwonimy, sprawdzamy pocztę i przez parę minut pogramy sobie w jakąś zręcznościówkę. Dla osób, które aktywniej korzystają z telefonów, również nie mam najgorszej wiadomości – testowany przeze mnie model potrafił na jednym ładowaniu działać nawet do dwunastu godzin przy normalnym użytkowaniu. Wniosek jest w tym przypadku tylko jeden: jeśli nie będziecie Huawei Honor 4C wyjątkowo „katować”, odwdzięczy się zadowalająco długim działaniem.

honor5

Aparaty w smartfonach zaczynają pomału zastępować nam tradycyjne cyfrówki, dlatego też jestem przekonany, że chcecie wiedzieć, jakie zdjęcia robi Huawei Honor 4C. Matryca 13 Mpx pozwala nam zaszaleć i umożliwia wykonywanie całkiem ładnych fotografii. Jak to zazwyczaj bywa, urządzenie lepiej radzi sobie ze światłem dziennym, niż nocnym, ale i na ten drugi wymyślono w tym przypadku mały patent – oświetlenie pomocnicze.

honor6

Jak na moje oko, fotograficzne możliwości Huawei Honor 4C będą wystarczające niemal dla każdego, kto potrzebuje raz na jakiś czas zrobić zdjęcie swojemu dziecku czy znajomym przy ognisku. Przedstawicielkom płci pięknej powinna za to spodobać się funkcja upiększająca niedoskonałości, która ma aż dziesięciostopniową skalę. No dobra, sam z niej parę razy skorzystałem i stwierdzam, iż jest naprawdę fajnym „bajerem”!

Podsumowanie 

Mimo że nie miałem dobrych przeczuć co do Huawei Honor 4C, smartfon zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Chociaż naprawdę porządnie go testowałem, ani przez moment nie dawał po sobie poznać, że ma mnie dosyć. Jeżeli zatem szukacie fajnego telefonu, który nie będzie kosztował ponad tysiąc złotych, właśnie znaleźliście idealnego kandydata.

ZALETY:

– Niska cena

– Niezła jakość wykonania

– Parametry, które pozwalają na komfortową pracę nawet w „ekstremalnych” warunkach

– Przyjazny dla użytkownika interfejs

WADY:

– Nie wszystkich zadowoli jakość dźwięków wydobywających się z głośników

– Brak słuchawek w zestawie

Huawei Honor 4C będzie u mnie jeszcze przez jakiś czas, tak więc jeśli macie jakieś pytania – piszcie śmiało.