Hotel Transylvania 2 – nie ma się czego bać, ta gra jest świetna!

0
808

Gra strategiczna Hotel Transylvania 2 zadebiutowała w Google Play z okazji premiery kreskówki pełnometrażowej o takim samym tytule. Mogliście o tym nie wiedzieć, mogliście nie oglądać pierwszej części ani nawet nie zdawać sobie sprawy z tego, kim jest Dracula, ale i tak będzie Wam się dobrze grało w opisywaną produkcję. Musicie po prostu lubić zwariowane pomysły i nic poza tym!

Kiedy zobaczyłem Hotel Transylvania 2 po raz pierwszy, byłem święcie przekonany, że przyjdzie mi po raz kolejny testować strategię polegającą na zarządzaniu hotelem. A tytuł? Cóż, w moim mniemaniu miał być tylko i wyłącznie chwytem marketingowym. Ok, co do tego drugiego raczej się nie pomyliłem, ale na pewno nie mogę powiedzieć, że do opisywanej gierki nie warto zaglądać.

Nie będę ukrywał, że nie miałem okazji oglądać kreskówki z Draculą, Frankensteinem i resztą potwornej ekipy. Możecie myśleć, że to nie do końca dobrze, ale ja wiem swoje – myślę, że dzięki temu mogłem spojrzeć na Hotel Transylvania 2 w zupełnie inny sposób, a mój obiektywizm nie mógł być w żaden sposób zachwiany.

Jak to w grze strategicznej, w Hotel Transylvania 2 chodzi o to, by opiekować się konkretnym obiektem. Nie do końca mowa tu o tytułowym hotelu (no, a przynajmniej nie w dosłownym tego słowa znaczeniu), lecz bardziej o czymś w rodzaju potwornego lunaparku. Razem z bohaterami staramy się wypełniać różnorakie misje i tym samym dostajemy szansę na budowę nowych obiektów. Oczywiście, robimy to nie tylko po to, by zarabiać, lecz również aby zadowalać (co w tym przypadku oznacza STRASZYĆ!) swoich klientów.

Z reguły nie lubię tutoriali, ale ten dostępny w Hotel Transylvania 2 został przeze mnie przyjęty wyjątkowo przyjaźnie. Powód jest prosty – samouczek nie trwa specjalnie długo i tłumaczy jedynie to, co faktycznie jest niezbędne do zabawy. Dodatkowo, możemy pomijać w nim dialogi, co dla mnie jest sporą zaletą.

Oprawa graficzna zastosowana w grze jest nieco kanciasta, ale jestem przekonany, że bardzo szybko do niej przywykniecie i raczej nie będzie dla Was wielką wadą. Jeżeli boicie się o mikropłatności, muszę Was zmartwić, bo jest ich w Hotel Transylvania 2 całkiem sporo. Na szczęście, nie wszystkie ceny to trzycyfrowe liczby.