Hop – e-mailowy komunikator dla rozgadanych

0
414

Jakiś czas temu w Google Play zadebiutowała aplikacja o nazwie Hop. Przedstawiana jest jako e-mailowy komunikator i – jak nietrudno się domyślić – pomaga nam w prowadzeniu konwersacji za pomocą poczty elektronicznej. Czy warto w ogóle zawracać sobie jeszcze głowę tego typu programami? Cóż, przekonajmy się.

Jeżeli chodzi o teorię, informacje, jakie zamieściłem na wstępie, powinny być wystarczające do tego, aby zrozumieć ideę powstania Hop. Wiadomo jednak nie od dzisiaj, że to nie suche fakty, lecz praktyka jest najlepsza do stwierdzenia, na ile dany program nadaje się do codziennego użytku.

hopy

Spodziewałem się tego, że Hop współpracuje jedynie z największymi serwisami oferującymi pocztę elektroniczną. Poza Yahoo, Google, iCloudem oraz AOL-em nic innego nie wchodzi w tym przypadku w grę, a szkoda, bo z całą pewnością są w naszym kraju osoby, które korzystają chociażby z e-maila Wirtualnej Polski, Onetu czy Interii.

Minusem programu jest fakt, iż trzeba się w nim rejestrować. Szczerze powiedziawszy, myślałem, że wystarczy powiązanie apki z Gmailem i wszystko będzie załatwione. Niestety, przyszło mi się porządnie zawieść, gdyż Hop wymaga posiadania konta i – co ciekawe – podczas rejestracji każe nam godzić się na nieco podejrzane rzeczy, na przykład, dostęp do Dysku Google oraz uprawnienie do usuwania i modyfikowania jego zawartości. Nie jestem fanem teorii spiskowych, ale czasem po prostu warto być ostrożniejszym, niż zwykle.

Po tym jak już uporamy się z rejestracją, możemy przejść do korzystania z programu. Nie ma jednak sensu spodziewać się tutaj jakichkolwiek fajerwerków. Po pierwsze, Hop ma skłonności do przycinek i po drugie – wygląda jak standardowy klient pocztowy, oferując w zasadzie identyczne opcje.

Dlaczego Hop nazwany został komunikatorem e-mailowym? Bo poza odbieraniem poczty, możemy w nim również wysyłać wiadomości i rozmawiać w ten sposób z drugą osobą w czasie rzeczywistym. No, wydaje się to całkiem przydatne, ale nie możemy zapominać, że w przypadku Gmaila od dawna mamy dostęp do czatu oraz Hangoutsów, z których korzystam na co dzień i zdecydowanie nie narzekam.

Pomysł na stworzenie konta w Hop nie jest najgorszy, jeżeli posiada się kilka kont w serwisach, o których już pisałem. Jeżeli jednak macie tylko Gmaila albo Yahoo, raczej nie ma sensu, byście marnowali czas na ten program. Szczególnie, że jest on raczej mało popularny, a więc o szybkich rozmowach raczej można w nim tylko pomarzyć.