Happy Farm Yard – farma dla każdego

0
327

Gry farmerskie na smartfony mają to do siebie, że zazwyczaj wymagają od gracza ciągłego ślęczenia przed ekranem urządzenia i bawienie się w setki mniej lub bardziej niezrozumiałych modyfikacji sprzętu rolniczego, zwierząt i tym podobnych. Jeżeli nie zależy Wam na bardzo rozbudowanych opcjach, a po prostu przez jakiś czas chcecie pobawić w wirtualnego farmera – polecam Wam sprawdzić oryginalną i kolorową apkę Happy Farm Yard, którą miałem ostatnio okazję przetestować.

Kiedy uruchamiamy Happy Farm Yard po raz pierwszy od razu rzuca nam się w oczy minimalizm opisywanej produkcji. Menu posiada tylko dwie opcje, natomiast na ekranie głównym nie mamy okazji podziwiać jakiejkolwiek animacji, a jedynie zdjęcie, które ukazuje podstawowe farmerskie zwierzątka. Jednych może to zachęcać, innych – wręcz przeciwnie. Osobiście nie lubię oceniać niczego po okładce, dlatego też zanotowałem sobie w głowie ubogi wygląd planszy startowej i od razu przeszedłem do sprawdzania rozgrywki. Teraz – z perspektywy czasu – wiem, że postąpiłem słusznie.

Jak na pewno się domyślacie, naszym głównym zadaniem w Happy Farm Yard jest hodowanie krówek, kurek oraz świnek i zarabianie na nich pieniędzy. Na dobry początek dostajemy 500 dolców, które możemy wydać na co tylko chcemy. Oczywiście, im zwierzątko większe, tym „lepsza” cena.

Tylko od naszej strategii zależy, czy wolimy na starcie zainwestować w kilka mniejszych podopiecznych, czy nie. Koniec końców i tak trzeba kupić wszystkiego po trochu, bowiem bez tego nie ma szans na upgrade naszej farmy, czyli mówiąc wprost – bardzo ciężko jest odnieść spory sukces.

Jeżeli mieliście kiedykolwiek i jakiekolwiek zwierzę, to doskonale zdajecie sobie sprawę, że hodowla to nie tylko przyjemności, lecz również obowiązki. Każde stworzenie ma prawo zachorować, a także zgłodnieć. Przygotujcie się więc na to, że w Happy Farm Yard będziecie musieli wydawać zarobioną kasiorę na różne nieprzewidywalne rzeczy.

W kwestii zarabiania wirtualnych pieniędzy, warto wspomnieć też o opcji ścinania zwierząt (czyli mówiąc inaczej: zabijania ich), dzięki której możemy zaoszczędzić nieco miejsca w swojej zagrodzie, a także podreperować nieco budżet.

Oprawa graficzna i dźwiękowa Happy Farm Yard nie zrobiła na mnie większego wrażenia, co nie oznacza, że jest paskudna i niewarta pochwalania. Moim zdaniem przypadnie do gustu każdemu, kogo nie można nazwać bardzo wymagającym graczem.