Groundskeeper 2 – nowa strzelanka od Orange Pixel

0
276

Jeżeli mieliście kiedykolwiek do czynienia z grami studia Orange Pixel – a domyślam się, że mieliście –  nie będę musiał zbyt długo namawiać Was do pobrania jego najnowszego dzieła. Bo bez względu na to czy graliście w pierwszą cześć serii Groundskeeper, czy też nie, sequel bez dwóch zdań pozwoli Wam zanurzyć się w 8-bitowym świecie, tymczasowo usuwając otaczającą Was rzeczywistość.

Bohaterami Groundskeeper 2 jest dwójka sympatycznych ludzi. Jeden z nich jest mężczyzną w okularkach, który przemawia do nas prześmiesznym głosikiem, natomiast drugi to kobieta, pełna wigoru i umiejętności strzeleckich, jakich nie powstydziłby się żołnierz amerykańskich sił specjalnych.

Nowe dzieło Orange Pixel to typowa strzelanka. Można powiedzieć, typowa do granic możliwości. Nie mamy tutaj bowiem możliwości swobodnego poruszania się wzdłuż i wszerz wirtualnego świata, a całe pole gry jest tym, co widzimy na ekranie. Jeżeli mieliście szczęście wychowywać się na pierwszych konsolach video, ten system rozgrywki na pewno Was nie zrazi.

Żeby nie było nudno i bardzo monotonnie, po zabiciu wszystkich przeciwników na danym etapie jesteśmy przenoszeni do zupełnie innego świata. Tam czeka na nas już inna sceneria i – rzecz jasna – inne typy wrogów, jakim musimy stawić czoła.

Co ciekawe, nawet kiedy zaliczymy skuchę, rozpoczynając zabawę od nowa nie musimy od początku odwiedzać wszystkich lokacji, a od razu jesteśmy przenoszeni do tej, która ostatnio okazała się dla nas zbyt silna. Takie rozwiązanie pozwala nam „liznąć” nieco fabuły i moim zdaniem jest jak najbardziej godne pochwały.

Groundskeeper 2 staramy się zdobyć jak największą liczbę punktów. Podczas naszej strzeleckiej przygody przychodzi nam pokonywać szkielety, dziwne zakapturzone stworki oraz inne tego typu kreatury.

Broni do dyspozycji mamy wiele, jednak to nie my decydujemy, z której chcemy skorzystać. Wszystko zależy od tego, co uda nam się spotkać w spadających z nieba skrzyneczkach.

Zawsze lubiłem spędzać czas z dziełami studia Orange Pixel i w przypadku Groundskeeper 2 również doskonale się bawiłem. Na pewno wpływ na to miała oryginalna oprawa audiowizualna, choć nie ukrywam, że sama rozgrywka również przypadła mi do gustu.

Szkoda tylko, że twórcy opisywanej apki nie zdecydowali się na wypuszczenie większej liczby trybów gry, bo trzeba przyznać, że jeden to zdecydowanie za mało, by zatrzymać gracza na dłużej niż pół godziny.

Groundskeeper22,35 USDDownload