Golden Manager – panie prezesie, obowiązki wzywają!

0
1862

Nie wiem, czy gracie obecnie w jakiegoś menedżera piłkarskiego, czy też nie, ale jestem przekonany, że jedna z androidowych nowości o nazwie Golden Manager przypadnie Wam do gustu, jeśli lubicie tego typu produkcje. Mimo początkowych problemów, jestem przekonany, że wspomniana apka znajdzie wkrótce wielu zwolenników.

Kiedy uruchamiamy grę po raz pierwszy, naszym oczom ukazuje się atrakcyjna pani asystent o imieniu Julia. To ona namawia nas do tego, byśmy przejęli klub piłkarski i w jej obecności podpisujemy kontrakt oraz wymyślamy nazwę swojej drużyny. Po tym wstępnym kroku pozostaje nam już tylko odwiedzić doradcę finansowego i trenera. Każdy z nich tłumaczy, czym będzie się zajmował, a następnie pokazuje odrobinkę swoich umiejętności.

golden

Żeby rozpocząć zabawę w Golden Manager, musimy zarejestrować się za pomocą Facebooka lub serwisu Google+. Niby nie ma w tym nic nadzwyczajnego, ale… zakładanie konta trwało w moim przypadku ponad 15 minut. I to – niestety – z powodów technicznych. Raz nie zadziałał serwer, raz gra się samoczynnie wyłączyła, a raz… po prostu zawiesił mi się telefon.

Jak to w tego typu produkcjach, w Golden Manager naszym zadaniem jest kierowanie drużyną piłkarską i robienie wszystkiego, aby osiągnęła jak największy sukces zarówno na szczeblu krajowym, jak i międzynarodowym. Możemy przeprowadzać transfery, trenować konkretne elementy gry, a także podpisywać umowy ze sponsorami. Inaczej mówiąc – mamy pieczę nad każdym ważnym elementem futbolowego biznesu.

Pisałem Wam już kiedyś o tym, ale warto wspomnieć, że strasznie nie lubię piłkarskich menedżerów, w których przejmujemy kontrolę nad typowo pozaboiskowymi czynnikami. Na szczęście, w Golden Manager nie musimy się z tym męczyć. Nikt nie każe nam zaglądać do domów piłkarzy i sprawdzać jego stosunków z żoną czy dziewczyną. Jak dla mnie, to spory plus.

golden1

Opisywana produkcja posiada licencję FIFA, dzięki czemu występujący w niej piłkarze nie są panami XYZ, lecz wirtualnymi odpowiednikami prawdziwych zawodników. Oczywiście, kupienie sobie Messiego czy C. Ronaldo nie jest łatwą sprawą, ale fajnie, że w ogóle mamy taką możliwość.

Audiowizualnie Golden Manager bardzo mi się spodobał. Interfejs apki jest przejrzysty i dostępny w polskiej wersji językowej. A jeżeli chodzi o dźwięki, dostatecznie umilają czas spędzony z grą, aby nie trzeba było ich krytykować.