Godfire: Rise of Prometheus – polski hicior nareszcie na Androidzie!

0
404

Polskie studio Vivid Games bardzo długo kazało nam czekać na premierę Godfire: Rise of Prometheus w Google Play. Prawdopodobnie posiadacze jabłuszkowych urządzeń już dawno o niej zapomnieli, tymczasem właśnie trafiła na urządzenia z Androidem. Niestety, póki co nie jest kompatybilna z wieloma urządzeniami. Ale na szczęście udało mi się ją uruchomić. I śmiało mogę napisać – Polacy, jesteśmy wielcy!

Kim był według mitologii Prometeusz? Odważnym osobnikiem, który postanowił wykraść z Olimpu ogień i przekazać go ludziom. Dlaczego piszę o tym właśnie teraz? Bo to wspomnianą przed chwilą postacią przychodzi nam kierować w Godfire: Rise of Prometheus. Naszymi wrogami są natomiast przeróżne stworzenia o niebezpiecznych zdolnościach, które – jak na pewno się domyśliliście – zostały wysłane po to, by dać nauczkę głównemu bohaterowi.

W polskiej grze możemy spróbować swoich sił w głównym trybie Story oraz Survivalu i Time Attacku. Zacznijmy od tych dwóch ostatnich. W Survivalu nasze zadanie polega na przetrwaniu na arenie tak długo, jak tylko jesteśmy w stanie. Time Attack to natomiast nowość dodana tylko do systemu Android, w której walczymy nie tylko z głównymi przeciwnikami, lecz również uciekającymi sekundami.

Najbardziej rozbudowana rozgrywka czeka na nas w zakładce Story. Mamy tutaj okazję do sprawdzenia umiejętności głównego bohatera w kilku trybach trudności. O ile w innych produkcjach spokojnie od początku radzę sobie z najbardziej wymagającymi wyzwaniami, tutaj miałem z tym spore problemy. Uprzedzam Was zatem już teraz – jeżeli zaczynać grać w Godfire: Rise of Prometheus, to tylko w roli totalnego amatora.

Podczas przechodzenia poszczególnych plansz korzystamy z dotykowych przycisków. Możemy zadawać wrogom szybsze i mniej efektywne ciosy albo też wykonywać ataki skuteczne, jednak wymagające znacznie większych nakładów energii. Warto wspomnieć też o specjalnym klawiszu do „zadań” specjalnych. Pozwala on na wykończenie wroga w bardzo popisowy sposób, jednak jest dostępny na ekranie tylko przez chwilę, a to oznacza, że ciężko z niego skorzystać.

Autorzy Godfire: Rise of Prometheus dali nam spore możliwości rozbudowany postaci, dzięki czemu możemy kombinować z umiejętnościami i wyposażeniem tak długo, jak tylko mamy na to ochotę. Mnie osobiście tego typu system bardzo motywuje do działania, dlatego zmuszony jestem pochwalić Vivid Games za to, że postanowi w taki sposób „upiększyć” swoje dzieło.

A skoro już mowa o upiększaniu… grafika w Godfire: Rise of Prometheus to znakomity dowód na to, że można na urządzenia przenośne tworzyć naprawdę świetnie prezentujące się produkcje. Jeśli chodzi o dźwięki, do nich również zastrzeżeń nie mam. Są klimatyczne i nie sprawiają wrażenia monotonnych, a to spora zaleta!