GOAL – czas postrzelać karniaki!

0
391

Brazylijski mundial zaczyna wkraczać w decydującą fazę, a to oznacza, że już wkrótce będziemy prawdopodobnie świadkami nie tylko dogrywek, lecz również serii rzutów karnych. Jeżeli chcecie mieć prawo krytykować tych, co nie potrafią egzekwować „jedenastek”, najpierw sami spróbujcie opanować tę sztukę do perfekcji. Pomoże Wam w tym gra o dosyć wymownej nazwie GOAL, za produkcją której stoi studio Peak Games.

Rozgrywka w GOAL nastawiona jest tylko i wyłącznie na rzuty karne. Oznacza to, że nie mamy tutaj możliwości rozgrywania tradycyjnych meczów, a punkty zdobywamy, wykonując wspomniane już stałe fragmenty gry. Wprawdzie nie jest to niczym nowym wśród gier mobilnych, ale muszę przyznać, że wciągnęło mnie na całkiem długo. Dlaczego? Odpowiedź powinniście poznać już za chwilę.

footb

Rozpoczynając zabawę w strzelanie karniaków, nastawiamy się w grze na uzyskanie jak najlepszego rezultatu punktowego. Im więcej celnych trafień mamy na koncie, tym lepszym wynikiem możemy pochwalić się przed znajomymi z Facebooka. Na koniec każdej rundy zostajemy podsumowani przy pomocy gwiazdek. Aby zdobyć ich maksymalną liczbę, należy strzelić co najmniej 18 goli.

O ile uzyskanie najwyższej noty nie jest zbyt trudne na samym początku, to już później sprawia dość spore problemy. Przede wszystkim ze względu na zmieniających się bramkarzy. Pierwszym jakiego musimy pokonać jest sympatyczny siwy grubasek, jednak kolejni są już dużo zwinniejsi, przez co ich przechytrzenie jest niełatwym zadaniem.

Plansze w GOAL podzielone są na kilka lig, do których dostęp można uzyskać poprzez zebranie odpowiedniej ilości pięcioramiennych, złotych symboli. Na każdym levelu trzeba więc dawać z siebie sto procent, gdyż jedna gwiazdka to zdecydowanie za mało, by osiągnąć w apce sukces na miarę Davida Beckhama.

footb1

Autorzy opisywanej produkcji przygotowali dla nas power-upy. Możemy z nich korzystać wtedy, gdy uzupełni się specjalny pasek mocy. Ulepszaczy mamy kilka i aktywujemy je na różne sposoby, na przykład, rysując na ekranie gest błyskawicy.

Sterowanie w grze jest proste do bólu, tak więc nie ma sensu poświęcać mu więcej niż jednego zdania. Podobnie sprawa ma się z oprawą audiowizualną. Z pewnością nie jest ona ultranowoczesna i bardzo realistyczna, jednak – moim zdaniem – prezentuje się kolorowo i całkiem fajnie.