Go Go Ghost – duchy potrafią zabić czas

0
374

Choć do Halloween jeszcze daleko, jako miłośnik książek Stephena Kinga nie potrafiłem przejść obojętnie obok produkcji Go Go Ghost, w której raz po raz występują różnego rodzaju stwory, kreatury i dziwolągi. Tytuł wspomnianej gry daje nam do zrozumienia, że będziemy mieć do czynienia z runnerem. Już teraz mogę Wam jednak powiedzieć, że nie będzie to taka sama „biegałka” jak każda inna, tak więc nie musicie nastawiać się na wiele monotonnych, nudnych chwil.

Gra Go Go Ghost nie posiada jednego bohatera. Jest ich kilku i – co najważniejsze – to my decydujemy, którym z nich chcemy się poruszać. Wprawdzie na samym początku nikt wyboru nam nie daje, ale później sytuacja jest już zgoła inna. Wybór kreatur jest naprawdę szeroki, co oznacza, że każdy z Was powinien znaleźć coś dla siebie. Należy jednak przy rekrutowaniu potworów zwracać uwagę nie tylko na ich wygląd, lecz także to, ile punktów potrafią nam zapewnić za zebranie konkretnej błyskotki.

gh

Na pewno opisywaną apkę zaliczyć można do runnerów. Nie jednak takich typowych, gdzie biegamy z lewej do prawej części ekranu i staramy się bić rekordy dystansowe. Rozgrywka w tym przypadku podzielona jest na plansze. Na każdej z nich stoi przed nami nieco inne zadanie. Zazwyczaj – co nikogo z Was nie zdziwi – chodzi o zdobycie określonej liczby punktów.

Sposób przeliczania naszych osiągów jest bardzo ciekawy. Każda monetka i diamenty mają swoją określoną wartość, więc musimy przede wszystkim dbać o to, by nie wpaść w przepaść i jednocześnie zebrać jak najwięcej okrągłych błyskotek i cennych kamyczków. Jeżeli uda nam się skolekcjonować cały rządek bonusów, otrzymujemy dużą, specjalną gwiazdkę.

gh1

Go Go Ghost to nie tylko bieganie i zbieranie punktowych gadżetów. To także walki z bossami. Pierwszy raz spotkałem się z tym w runnerze i powiem Wam, że zostałem bardzo mile zaskoczony. Rozgrywka polegająca na zgarnianiu magicznych punkcików i atakowaniu wielkich, potężnych stworów bardzo przypadła mi do gustu, niejednokrotnie powodując u mnie jęk zawodu w momencie, w którym dowiadywałem się, że kolejny level nie kryje za sobą pojedynku z elitarnym wrogiem.

Sterowanie jest proste to bólu. Jeśli macie sprawny chociaż jeden palec, absolutnie sobie poradzicie. W sprawie dźwięków i grafiki także nie mam do gry jakichkolwiek zastrzeżeń. Według mnie, prezentuje się bardzo oryginalnie i humorystycznie. A to jak najbardziej ogromna zaleta!