Glozzle – na początku był chaos… [VIDEO]

0
313

Naukowcy uważają, że świat powstał z chaosu. Oczywiście, głowią się z całych sił, aby to udowodnić, ale i tak znajdą się osoby, które będą głosić, że nie można z losowych, rozsypanych elementów zrobić czegoś składnego. Mimo że niewiele mam wspólnego z fizyką, uważam, iż każdy niedowiarek w kwestii powstania Wszechświata powinien zajrzeć do łamigłówki Glozzle. Dlaczego? Za chwilę się przekonacie.

Nazwa opisywanej produkcji może skojarzyć się nam z puzzlami i w pewien sposób nawet powinna. Bo choć w Glozzle nie mamy do czynienia z typowymi klocuszkami pozwalającymi na ułożenie jakiegoś obrazu, reguły rządzące rozgrywką wyglądają podobnie – musimy zrobić wszystko, by coś powstało z niczego.

Miałem już do czynienia z wieloma grami logicznymi, ale muszę przyznać, że to właśnie Glozzle zrobiło na mnie największe wrażenie w kwestii dostępnych poziomów. Spodziewałem się stu, może dwustu, wyzwań, a okazało się, iż autorzy tej produkcji przygotowali grubo ponad tysiąc. Co ciekawsze, wszystkie etapy podzielone zostały na trzy poziomy trudności, tak więc ich przejście nie zawsze jest kwestią kilku sekund.

Wytłumaczenie zasad gry Glozzle to nic trudnego. Każdy level to rozsypanka różnych mniejszych bądź większych elementów. Naszym zadaniem jest przesuwanie ekranu w taki sposób, aby z chaosu powstał jakiś kształt. Przykłady znaleźć można na screenach i mimo że ułożenie żarówki, scyzoryka czy lwa może wydawać się proste, mogę z ręką na sercu powiedzieć Wam, iż wcale takie nie jest.

Bez względu na to, na jaki poziom trudności się zdecydowaliśmy, prędzej czy później i tak powinniśmy znaleźć rozwiązanie. Kiedy jednak to „później” zaczyna się przedłużać, możemy sięgnąć po podpowiedź. Niestety, nałożono na nas w tym przypadku limit dzienny, a to oznacza, że w ciągu 24 godzin tylko raz możemy skorzystać z tej opcji.

Choć gra Glozzle jest dostępna w Google Play całkowicie za darmo, nie mamy w niej do czynienia z mikropłatnościami. Występują tutaj jedynie reklamy, ale – na szczęście – nie są one na tyle nachalne, by przerywać zabawę.

Co do dźwięków i grafiki, powiem tak – osobiście Glozzle bardzo mi się spodobało. Podoba mi się neonowy klimat tej produkcji oraz zastosowane w niej „elektro-dźwięki”. Uważam, że nie znajdzie tutaj większych wad nawet osoba o bardzo wygórowanych wymaganiach.