Gears & Guts – gaz do dechy i… zgon!

0
446

Poniedziałki bywają trudne, dlatego dobrze na ich koniec znaleźć chwilę wolnego czasu, żeby zająć się czymś, co potrafi odstresować. Nieważne czy dzisiaj wkurzył Was nauczyciel, szef czy druga połówka – zombiaki z gierki Gears & Guts służą pomocą. I to tak długo, jak tylko jest to Wam potrzebne!

Nie ma sensu w tego typu grach zajmować się fabułą. Bo nieważne czy mowa we wpisie o Gears & Guts, czy Call of Mini Zombies 2, zawsze chodzi o to samo. Ot, pewnego dnia nasza planeta zostaje nawiedzona przez umarlaków, a my – jako ci najdzielniejsi i najfajniejsi – robimy co tylko możemy, żeby w jakiś sposób opanować tę sytuację.

Różnica pomiędzy Gears & Guts a jej konkurencją jest taka, że tutaj nie mamy okazji pokierować wirtualnym żołnierzem czy też innym człowiekiem wyposażonym w całą masę broni. Głównym bohaterem jest w tym przypadku… samochód. To właśnie nim przychodzi nam kierować w opisywanej grze i to właśnie dzięki niemu ludzkość ma szansę raz na zawsze pozbyć się zombiaków.

Oczywiście, samo auto to jeszcze nie wszystko, co posiadamy w Gears & Guts. Naszym czterokołowcem możemy sobie poradzić ze wszystkimi wrogami, ale decydując się na bezpośredni kontakt, musimy liczyć się z tym, że nasz poziom żyć szybko ulegnie redukcji. I dlatego też warto w grze wyposażyć się w karabin lub też inną „maszynkę” do zabijania. Jeżeli umieścimy ją na masce samochodu, możemy być spokojni, że załatwi każdego, kto stanie jej na drodze.

W trakcie operacji „zabić umarlaka” modyfikujemy posiadane przez nas fury i kupujemy sobie nowe. Siła naszego sprzętu wyrażona jest w specjalnych punktach. Dla ułatwienia, przed rozpoczęciem każdego poziomu przygotowano dla nas informacje, jakiej ilości „oczek” potrzeba, by bez problemu skończyć dany level.

Ulepszenia samochodowe do najtańszych nie należą. Wiecie, co chcę przez to powiedzieć? Tak, dokładnie tak, w Gears & Guts występują mikropłatności. Niestety, jest ich całkiem sporo, co prawdopodobnie absolutnie Wam się nie spodoba.

Sterowanie w Gears & Guts odbywa się albo przy pomocy akcelerometru, albo ekranu dotykowego. W kwestii grafiki zdecydowanie nie można tej gry pochwalić, ale myślę, że większość niedociągnięć będziecie w stanie jej wybaczyć.