Gazeta.pl LIVE – bądź na bieżąco z tym, co dzieje się na świecie

1
474

Jeszcze kilka miesięcy temu moja kolekcja aplikacji informacyjnych była bogatsza niż zasoby niejednego banku szwajcarskiego. Wszystko zmieniło się wraz z debiutem programu Gazeta.pl LIVEktóry idealnie sprawa się jako główne źródło informacji nie tylko z dziedziny polityki, lecz także sportu, gospodarki i kultury.

Aplikacja Gazeta.pl LIVE – jak wskazuje na to sama jej nazwa – nastawiona jest przede wszystkim na bieżące informowanie swoich użytkowników o tym, co aktualnie dzieje się na świecie. Jej największą zaletą jest fakt, iż nie skupia się tylko i wyłącznie na newsach z jednej kategorii, lecz stara się być źródłem informacji z naprawdę wielu dziedzin. I trzeba przyznać, że wychodzi jej to znakomicie.

gazeta

Na ekranie głównym programu wyświetlają nam się wpisy ze wszystkich kategorii. Obok tytułu i zdjęcia widzimy godzinę pojawienia się informacji, co pozwala nam uporządkować wszystkie dostępne dane. Oczywiście, jeżeli mamy na to ochotę, możemy skupić się jedynie na jednej wybranej przez nas dziedzinie. Tych do wyboru jest kilka, tak więc na pewno każdy z Was znajdzie coś idealnego dla siebie.

Przełączanie między kategoriami jest proste. Odbywa się ono poprzez przesuwanie palcem po ekranie w prawą bądź lewą stronę. Prostota nie jest jednak jedyną zaletą apki. Kolejną jest bardzo dobrze funkcjonujący system powiadomień, dzięki któremu za każdym razem po opublikowaniu jakiejś wiadomości rozbrzmiewa z głośników smartfona odpowiedni sygnał dźwiękowy. Oczywiście, jeżeli tego chcemy, możemy zrezygnować z wszelkich alertów. Z doświadczenia wiem jednak, że w życiu codziennym bywają bardzo przydatne.

gazeta1

Wszystkie artykuły zamieszczone w Gazeta.pl LIVE dostępne są całkowicie za darmo. Uważacie, że to oczywiste? Wcale nie, bowiem niedawno Gazeta Wyborcza wprowadziła miesięczne abonamenty dla swoich Czytelników. Nie oznacza to jednak, że teksty zamieszczone w aplikacji są słabej jakości.

Gdybym miał doszukiwać się w apce jakichkolwiek wad, wspomniałbym jedynie o braku możliwości obserwowania dwóch lokalnych wydań Gazety. Wybierając Warszawę, nie dostajemy już informacji o Krakowie, Wrocławiu czy Poznaniu. Szkoda, bo na pewno wiele osób korzystałoby z takiej możliwości.