Garden Mania – kolorowy i pomysłowy match-3 [VIDEO]

0
1229

Ostatnio zacząłem się zastanawiać, czy jakakolwiek gra z gatunku match-3 (których nota bene przetestowałem całe mnóstwo) jest w stanie jeszcze czymś mnie zaskoczyć i wciągnąć w wir rozgrywki na dłużej niż pięć minut. Apka o nazwie Garden Mania – ku mojemu naprawdę sporemu zdziwieniu – udowodniła mi, że świat gier mobilnych cały czas jest pełen godnych uwagi nowości, mimo że na pierwszy rzut oka zdaje się być krainą pełną podróbek.

Rozgrywka w Garden Mania niczym szczególnym nie różni się od innych tego typu produkcji. Trudno jednak by w apce tego typu nie chodziło w głównej mierze o łączenie ze sobą co najmniej trzech takich samych symboli. Co w takim razie skłoniło mnie do tego, by produkcję studia Ezjoy nazwać oryginalną? Przede wszystkim dodatki towarzyszące głównej zabawie.

garden

Najważniejszymi postaciami opisywanej gry są owoce, grzyby i tym podobne wynalazki natury, które spotkać można w tytułowym ogrodzie. Na każdej z przygotowanych plansz mamy do wykonania inne zadanie. Czasem musimy zmierzyć się z uciekającymi sekundami, a niekiedy zwracamy uwagę tylko i wyłącznie na ilość połączonych przez nas kolorowych symboli.

Jak to zwykle w tego typu apkach, bardzo często zdarza się sytuacja, że nie mamy na konkretnym levelu ogromnego pola do popisu. Możliwe są do wykonania tylko dwa ruchy albo i jeszcze mniej. Na takie okazje przygotowano właśnie wspomniane przeze mnie dodatki, ułatwiające życie graczowi.

garden1

Owe dodatki to przede wszystkim kosiarki, konewki, młotki, a także szpadle. Te ostatnie pozwalają nam przemieszczać konkretne owoce, a pierwsze – usuwają cały wybrany przez nas rządek. Oczywiście, tylko na początku możemy z ulepszaczy korzystać za darmo. Później musimy je dokupować. Możemy zrobić to, wykorzystując mikropłatności. Ceny w mobilnym sklepiku zaczynają się już od niecałych sześciu złotych, co jest w stanie przeżyć nawet studencki portfel.

Muzyczka towarzysząca rozgrywce w Garden Mania jest bardzo miła dla ucha. Nie napiszę też złego słowa o oprawie graficznej produkcji, gdyż – moim zdaniem – wypada bardzo dobrze nawet na tle takich hiciorów jak Candy Crush Saga.