Frytkę? – darmowa taksówka, tańsze jedzenie i 100 złotych na ciuchy!

0
392

Aplikacja o oryginalnej nazwie Frytkę? to nic innego jak kolejny zbiór zniżek do restauracji i nie tylko. Zanim jednak stwierdzicie, że kolejny tego typu produkt mobilny nie jest Wam potrzebny do szczęścia, sprawdźcie, co tak naprawdę oferuje dzieło Przemysława Pańczyka i Michała Stawarza. Co by nie mówić jest ono bowiem po prostu… super!

Możecie sobie myśleć, że chcę podlizywać się autorom albo na siłę staram się wypromować ich aplikację, ale absolutnie tak nie jest. Wielokrotnie udowodniłem już, że potrafię skarcić nawet i rodzimą produkcję. W przypadku Frytkę? nie zamierzam jednak nic takiego czynić. A to wszystko po prostu dlatego, że wspomniana apka jest zdecydowanie godna uwagi i – moim zdaniem – pozbawiona poważniejszych wad.

frytke

Pierwsza rzecz, na jaką warto zwrócić uwagę, to przejrzystość. Program Frytkę? jest niezwykle czytelny, dzięki czemu nie potrzebujemy jakichkolwiek instrukcji, by nauczyć się korzystać z jego możliwości. Obawiałem się, że pomarańczowy kolor interfejsu będzie na dłużą metę nieprzyjemny dla moich oczu, ale mogę już teraz stwierdzić, że bardzo się w tej kwestii myliłem.

Rozwijając menu, którego przycisk znajduje się w lewym górnym rogu ekranu, odkrywamy wszystkie walory aplikacji Frytkę?, czyli mówiąc inaczej – pojawia nam się lista sklepów, restauracji czy też innych miejsc, w których możemy skorzystać z kuponów rabatowych. KFC, McDonald’s czy Subway to już standard w tego typu apkach. Co jednak powiecie na darmowy przejazd taksówką? Pasuje? W takim razie koniecznie musicie pobrać opisywany program, bo i takich okazji w nim nie brakuje.

Jeszcze do niedawna Frytkę? nie pozwalało na korzystanie ze zniżek w trybie offline. Na szczęście, z ostatnią aktualizacją uległo to zmianie. Teraz wystarcza tylko raz wyświetlić na ekranie dany obrazek, a będzie on już dostępny w aplikacji nawet bez połączenia internetowego.  Jak na moje oko, przeciętnemu użytkownikowi więcej do szczęścia nie potrzeba.

frytk1

Pomysłodawcy aplikacji Frytkę? znakomicie rozwiązali również kwestię „znikających” kuponów, wprowadzając funkcję dodającą konkretne pozycje do grona ulubionych. Fajnie również, że mamy tutaj możliwość wyboru zbioru rabatów, który ma się wyświetlać jako swego rodzaju ekran główny.

Wiecie już wszystko, co potrzeba. Teraz pozostaje Wam jedynie zdecydować, czy Frytkę? powinno znaleźć się w Waszych smartfonach, czy nie. Mnie apka zauroczyła, tak więc na pewno nieraz z niej skorzystam. A jak będzie w Waszym przypadku?