Fives – matematyko, królowo wszystkich nauk!

0
571

Nie lubiłem uczyć się w szkole matematyki. Powiem szczerze, że na co dzień prawie w ogóle nie zdarzają mi się sytuacje, bym tego żałował. Gra Fives pokazała mi jednak, że królowa wszystkich nauk potrafi być pomocna. Jeżeli Wasze podejście do obliczania czegokolwiek jest podobne do mojego, spróbujcie zagrać w dzieło studia Real Casual Games.

Zadanie, jakie stoi przed nami w Fives tylko z pozoru wydaje się proste. Potrafi jednak doprowadzić nas do szaleństwa i sprawia, że myślimy o sobie jako o człowieku nie do końca rozumnym. Co takiego musimy w grze robić? W sumie to tylko dodawać liczby. Niby w taki sam sposób jak w szkole, lecz nieco inny.

fives

Plansza w grze składa się z kilkunastu okręgów, na których umieszczone są różne numerki. Łącząc ze sobą dwie tabliczki, zamieniamy je w jedną o o podwójnej wartości. Problem jest taki, że dodawać możemy tylko takie same liczby (czyli, na przykład, 20 z 20, 10 z 10 itp.). A z racji tego, że wszystko tutaj opiera się na liczbie 5 (słownie: pięć), nie możemy dodatkowo połączyć 2 z 2 czy 3 z 3. W tym przypadku prawidłowe jest jedynie stworzenie tabliczki z piątką.

Rozgrywka kończy się w momencie, gdy wszystkie pola na danym levelu zostaną zapełnione. Im większy wynik uda nam się uzyskać, tym lepiej. Niestety, autorzy gry nie pokusili się o tablicę wyników, przez co tylko i wyłącznie nasz najlepszy wynik pokazuje się na ekranie.

fives1

Dla tych, co uważają się za mistrzów matematyki, przygotowano w apce achievementsy. Zadań pobocznych nie ma zbyt wiele, lecz są one fajnym urozmaiceniem standardowej zabawy oferowanej w Fives.

Jeżeli będziecie naprawdę dobrzy, odblokujecie tryb Expert. Mnie się jeszcze nie udało. Potrzeba do tego zdobycia 5000 punktów bądź rozegrania 73 rund.

Fives na tle innych mobilnych łamigłówek prezentuje się wręcz fenomenalnie. Oprawa graficzna bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest nowoczesna, przejrzysta i niepozbawiona barw. Niestety, rozgrywce nie towarzyszą jakiekolwiek dźwięki. Uważam, że tak być nie powinno. Naprawdę tak ciężko jest stworzyć zwykłe „plum”, które cieszyłoby ucho za każdym razem, gdy prawidłowo wykonalibyśmy zadanie?