Fist of Heroes – wojownik i jego szybka pięść

0
443

Żeby osiągać dobre rezultaty w bijatykach, zazwyczaj nie potrzebujemy niczego więcej poza szybką pracą palców. Jednym to pasuje, a innym nie, dlatego też gierka o nazwie Fist of Heroes nie jest skierowana do każdego. Jeżeli jednak wiecie, że ciągłe lanie kogoś po buzi nie jest w stanie Was zanudzić na śmierć, na pewno dzieło studia Toward spełni Wasze oczekiwania. A przynajmniej te najmniejsze z nich.

W ostatnim czasie zauważyłem, że panuje w Google Play moda na produkcje, które nie wymagają od gracza myślenia czy też wielu godzin spędzonych przed ekranem urządzenia. Niektórzy mogą stwierdzić, że to błąd, ale – moim zdaniem – Fist of Heroes jest dobrym przykładem na to, że mało skomplikowane gry są znakomitym rozwiązaniem dla mobilnych graczy.

fist

Fist of Heroes pozwala nam pokierować losami pewnego wojownika, który na pierwszy rzut oka wygląda jak legendarny Bruce Lee. Mimo że nic tego szczególnie nie zapowiada, w apce nie mamy do czynienia ze zwykłymi rywalami, lecz takimi, którzy są zombiakami wyglądającymi jak chodzące kaktusy.

W przeciwieństwie do innych gier z umarlakami, w Fist of Heroes nikt nie wmawia nam, że ludzkość stoi na skraju wyludnienia i tylko my możemy jej pomóc. Autorzy opisywanej produkcji całkowicie zignorowali kwestię fabuły, dlatego też nic więcej na jej temat napisać Wam nie mogę. Jedyne, co musicie wiedzieć to to, że im więcej zombie uda Wam się wyeliminować, tym lepiej dla osiągniętego przez Was dorobku punktowego.

Ekran rozgrywki w Fist of Heroes posiada zmienne tło, jednak elementy główne zawsze są takie same. Nasz bohater stoi na środku swego rodzaju plusika, a naszym celem jest rysowanie pionowych i poziomych gestów, które pozwolą wojownikowi na zabicie napotkanych rywali.

fist1

Mimo iż gra nie wydaje się czymś szczególnie trudnym, osiągnięcie w niej trzycyfrowego rezultatu wymaga sporych umiejętności. Szczególnie, że już jedna wpadka skutkuje końcem zabawy, co – jak się domyślacie – zmusza nas do niemal bezbłędnego wykonywania odpowiednich ruchów.

Apki, które nie są podzielone na plansze i wymagają jedynie walki o rekordy, mają to do siebie, że nie brakuje w nich dodatków. W Fist of Heroes również jakieś się znalazły. Przede wszystkim warto wspomnieć o tabeli wyników oraz sklepiku z nowymi postaciami. Co prawda, odblokowanie tych ostatnich nie jest wyjątkowo proste, ale nie traktowałbym tego jako czegoś, co zasługiwałoby na krytykę.