FIFA 15 Ultimate Team – łubu dubu, niech nam żyje prezes klubu!

2
500

Studio EA Sports premierę gry FIFA 15 Ultimate Team rozpoczęło kilka dni w sposób stopniowy. Oznacza to, że produkcja zadebiutowała najpierw w większych krajach, a dopiero później w pozostałych, wśród których znalazła się Polska. Można by było wiele na to narzekać. Nie ma jednak powodów, gdyż wspomniana gierka dostępna jest już w naszym Google Play i możemy korzystać ze wszystkiego, co oferuje. A jest tego naprawdę sporo!

Wszyscy fani piłkarskich gier, a mam nadzieję, że wśród Czytelników takich nie brakuje, doskonale zdają sobie sprawę z tego, że FIFA 15 Ultimate Team to nie to samo, co standardowa wersja popularnej FIFY. Model rozgrywki polegający na budowaniu własnego zespołu stał się jednak na tyle lubiany, że wiele osób bardziej czeka obecnie na jego premierę, niż debiut pełnej wersji. Czy słusznie? „Piętnastka” udowadnia, że tak.

Jak przystało na grę od EA Sports, FIFA 15 Ultimate Team „waży” ponad 1 GB, co i tak moim zdaniem robi się już pomału standardem. Na szczęście, kiedy pobieranie i instalacja dobiega końca, nie czekają na nas żadne dodatkowe minuty oczekiwania. Warto to podkreślić, gdyż bardzo często jest zupełnie na odwrót.

Przed rozegraniem pierwszego meczu w najnowszej odsłonie FIFY przychodzi nam wybrać jedną z kilku dostępnych paczek z zawodnikami. Oczywiście, nie widzimy, jakich piłkarzy zawiera konkretny zbiór. Zdecydować możemy jedynie o narodowości, jednak decydując się, na przykład, na zestaw z Hiszpanami musimy liczyć się z tym, że może być ich mniej niż jedenastu czy nawet ośmiu.

Jakie tryby gry przygotowano dla nas tym razem? FIFA 15 Ultimate Team oferuje przede wszystkim kilka turniejów, rozgrywkę sezonową oraz zabawę „Match of the Week”, która pozwala nam na rozegranie w wirtualnym świecie spotkań z prawdziwego boiska. Rzecz jasna, mowa tu tylko o tych najlepszych, a więc nie znajdziemy tutaj meczów polskiej Ekstraklasy.

Gry z serii Ultimate Team były i prawdopodobnie będą nastawione na mikropłatności. W tej kwestii „Piętnastka” niczym nie wyróżnia się na tle swoich poprzedniczek. Cały czas istotną rolę odgrywają tutaj pieniądze, które pozwalają nam na dokupowanie kolejnych zestawów zawodników. Odpłatne zestawy wirtualnej waluty wyceniane są nawet na ponad trzysta złotych. Sporo, prawda?

Ludzie w Google Play narzekają na sterowanie. Nie mogę się z nimi w tej kwestii zgodzić. Według mnie, FIFA 15 Ultimate Team pod tym względem wypada bardzo dobrze. Podobnie ma się zresztą sprawa z grafiką oraz dźwiękami. EA Sports to uznana marka, tak więc nie można spodziewać się po niej nikłej jakości.