Farms & Castles – farmerskie 2048 od twórców Final Fantasy

0
730

Bardzo się zdziwiłem, kiedy zobaczyłem, że SQUARE ENIX wydało nową gierkę na Androida. Jeszcze bardziej zszokowało mnie to, iż Farms & Castles okazało się być  podobne do 2048, a do tego bez dwóch zdań można powiedzieć, że ma dar do wciągania graczy. Jeżeli jeszcze nie graliście w nowość twórców Final Fantasy, czas najwyższy to zmienić.

Gra Farms & Castles zaczyna się bardzo typowo. Po jej uruchomieniu na ekranie pojawia się pewien jegomość ze zwojem papieru i dziękuje on nam za to, że postanowiliśmy zaopiekować się kawałkiem ziemi, którym nikt inny nie był zainteresowany. Oczywiście, łatwo z owej wiadomości wywnioskować, że pan czytający nam wiadomość jest naszym sługą, natomiast my – czymś w rodzaju króla, ale takiego bez tronu i złotego berła.

farms

Najprościej rzecz ujmując, w Farms & Castles zadaniem gracza jest rozwijanie posiadanego przez niego poletka. Modyfikacji dokonuje się poprzez łączenie ze sobą co najmniej trzech takich samych elementów. Jeżeli, na przykład, połączymy pojedyncze kamienie w ich miejscu pojawi się zbiorowisko skał. Idąc dalej, możemy stworzyć mury obronne, a później zamek. Ten ostatni odgrywa bardzo ważną rolę, dlatego warto postarać się o niego jak najszybciej.

To, co wyróżnia Farms & Castles na tle 2048 i jemu podobnych, to bardziej rozbudowana rozgrywka. Połączenia dają nam tutaj coś więcej, niż punkty na koncie, natomiast w trakcie zabawy możemy zarabiać wirtualne pieniążki i wydawać je w mobilnym sklepie. Jeżeli chodzi o zakupy, pozwalają nam one głównie na kupowanie materiałów do budowy. Jest to o tyle potrzebna opcja, że w grze automatycznie narzuca nam się dwa elementy, które musimy wykorzystać, żeby brnąć do przodu.

farms1

Twórcy opisywanej produkcji przygotowali aż trzy sloty na zapisy stanu gry. Niby nie jest to nic wielkiego, ale – moim zdaniem – warto o tym wspomnieć. Sam należę do osób lubiących robić kilka rzeczy naraz i ta funkcja właśnie daje mi taką możliwość.

Ludzie ze SQUARE ENIX nie byliby sobą, gdyby nie dodali do swojej apki mikropłatności. Niemniej, uważam, że Farms & Castles to wyjątkowo dobra produkcja, jakiej należy się szkolna piątka.