Farm Away – dobry farmer musi mieć sprawne palce!

0
1106

Każda mała dziewczynka wychowująca się na wsi chce wyrwać się z dziury zabitej dechami i zrobić karierę. Bohaterka Farm Away jest inna. Owszem, też marzy o wielkich pieniądzach i popularności (chociaż nieco innej), ale chce to wszystko osiągnąć w swojej rodzinnej miejscowości. I dlatego kiedy uruchamiamy tę grę po raz pierwszy, słyszymy: „tatku, chce być tak bogata, jak ty!”. Niespodzianka – tatko jest farmerem!

Farm Away nie ma wielu godzin czekania na posadzenie marchewek, słoneczników czy wydojenie krów. Możecie też zapomnieć o korzystaniu z całej masy mikropłatności i obserwowaniu, podejmowaniu decyzji, obserwowaniu i tak w kółko. Dzieło studio Futureplay wymaga nieco innego, bardziej aktywnego, zaangażowania.

To, co widzicie na screenach, czyli poletko z dziewięcioma miejscami na uprawy, to wszystko, co znajdziecie w Farm Away. Po posadzeniu truskawek albo zadomowieniu owiec, skupiamy się tylko na zbieraniu z nich zysków w postaci pieniążków. Podopieczni zarabiają za nas, jednak my nie patrzymy tylko na rosnące saldo na koncie. Przede wszystkim musimy inwestować, a to nie jest wcale łatwe.

Kiedy jesteśmy początkującymi farmerami, naszym zadaniem jest klikanie w konkretne miejsca raz na jakiś czas. Tylko w ten sposób możemy aktywować naszą farmerską „machinę”, ale jest to dość męczące i wymagające sporej zręczności. Na szczęście, czasem wszystko staje się zautomatyzowane. Szkopuł w tym, że trzeba za to zapłacić. Cóż, dziwne by było, gdyby było inaczej!

Tak, Farm Away to clicker, ale trochę inny od reszty. Nie ma tu zatrważająco dużo ulepszaczy, ale nie ma też dodatkowo płatnych dodatków, które psułyby frajdę z zabawy. Jest za to ciekawa opcja pozwalająca na pomoc przez Facebooka. Dzięki niej znajomi mogą pomóc nam w zarabianiu. Szkoda, że w prawdziwym świecie takie przyjacielskie przysługi są już niemal rzadkością!

W podsumowaniu można napisać tylko tyle – Farm Away to prosta gierka farmerska, w której nie trzeba strategicznego podejścia, by osiągnąć sukces. Potrzeba za to zaangażowania i smykałki do interesów!