Fantasy War Tactics – turowy RPG-ek od studia NEXON

0
481

Pierwszą produkcją, do jakiej dorwałem się przy okazji czwartkowego „odświeżenia” Google Play, był RPG-ek Fantasy War Tactics. Chociaż typowo azjatycka oprawa graficzna nie jest moją ulubioną, sam tytuł okazał się smacznym kąskiem. Nic w tym dziwnego. W końcu za jego produkcją stoi studio NEXON.

Twórcy Fantasy War Tactics starali się zrobić wszystko, by jak najlepiej umilić nam początki z aplikacją. Mimo że samo jej pobranie ze sklepu Play trwa kilka sekund, późniejsze doładowanie następnych plików nie jest szybkim procesem, a towarzysząca mu historyjka obrazkowa raczej nie jest na tyle interesująca, by chciało się ją oglądać czy też czytać.

Każdy z nas miał do czynienia z jakimś RPG-em, tak więc nie wszystkim widzi się przechodzenie w tego typu grach długich tutoriali. Niestety, w przypadku Fantasy War Tactics w żaden sposób nie można samouczka ominąć. Owszem, jest przycisk „Skip Tutorial”, ale dzięki niemu ignorujemy tylko jeden z wielu etapów przygotowania wirtualnego wojownika. Jakby na to nie patrzeć, wstęp w opisywanej produkcji jest zdecydowanie za długi i mnie – osobiście – bardzo zniechęcił do dalszej zabawy.

Rozgrywka w Fantasy War Tactics polega na odwiedzaniu różnych zakątków mobilnego świata fantasy i eliminowaniu napotkanych przeciwników. W przeciwieństwie do gatunku hack and slash, tutaj nie mkniemy jak burza przez rzesze oponentów, natomiast podejmujemy taktyczne decyzje przed każdym ruchem.

Do dyspozycji w grze oddano nam kilkudziesięciu bohaterów o różnych umiejętnościach specjalnych i pasywnych. Przechodząc konkretne poziomy, nie tylko zdobywamy punkty doświadczenia czy też wirtualne błyskotki, lecz również odblokowujemy nowe miejsca w drużynie. Jak łatwo się domyślić, dzięki temu w jednym pojedynku możemy korzystać z więcej niż jednego wojownika, a to z kolei pomaga nam w szybszym rozprawianiu się z rywalami.

Fantasy War Tactics rozkręca się wraz z postępem gracza. O ile pierwsze etapy nie są wyjątkowo ciekawe, późniejsze wymagają więcej główkowania i wprawy w walce. Na dodatek, od pewnego momentu aktywy robi się też tryb Multiplayer, który – moim zdaniem – zasługuje na pochwałę, niczym najlepszy uczeń w klasie.

Zarówno grafika, jak i dźwięki w Fantasy War Tactics są dość specyficzne. Przyznam się, że sam wygląd nie zrobił na mnie większego wrażenia, ale ścieżka muzyczna… no, jakby to powiedzieć… bardzo szybko została przeze mnie wyciszona.