Fantastic Beasts: Cases – tymczasem w świecie magii…

0
731

W Fantastic Beasts: Cases mamy okazję zawitać kolejny już raz do świata stworzonego przez J.K. Rowling. Odwiedzamy ministerstwo magii i odkrywamy wielkie tajemnice wraz ze swoją partnerką, Matyldą. Przygodówka od pierwszych chwil raczy nas muzyką z Harrego Pottera.

Naszym zadaniem jest rozwiązywanie spraw, które mają miejsce w magicznej krainie. Sceny hidden objects nie powinny być nikomu obce w tego typu produkcjach. Szukanie wypisanych przedmiotów na ekranie może okazać się sztuką prawie magiczną, jeżeli weźmiemy pod uwagę szczegółowość grafików w tworzeniu plansz.

Za wykonane zadania otrzymujemy wynagrodzenie pieniężne i punkty doświadczenia. Jako swego rodzaju detektywi, prowadzimy akta spraw. Dorzucamy do nich interesujące nas znaleziska i systematycznie dążymy do wyjaśnienia prawdy, układając do kupy kawałki rozsypanej historii.

Rozwiązując zagadki, zwiększamy swój poziom zaawansowania, a tym samym mamy szansę na odkrywanie większej ilości sekretów.

Oczywiście w tym wszystkim nie jesteśmy sami. W każdej chwili możemy liczyć na swoich partnerów, jak i na podpowiedzi ładowane przez kilkadziesiąt sekund. Wykupienie czasu za diamenty to kolejna możliwość przyspieszenia dochodzenia. Z czasem może okazać się kosztowna.

Jeżeli jesteście zainteresowani najnowszą książką J.K. Rowling, poświęćcie również chwilę na przetestowanie gry. Szczerze polecam 🙂