Familijne Google Play – rodzicu, przejmij kontrolę i baw się z pociechami!

0
223

W Google Play możemy od jakiegoś czasu korzystać z wyszukiwarki gier familijnych. Inaczej mówiąc, jest to miejsce, w którym rodzicie mogą znaleźć produkcje odpowiednie dla swoich pociech. Jeżeli do tej pory jedynie wkurzała Was owa zakładka, czas najwyższy to zmienić. W końcu – jak zapewne wiecie – internet jest dzisiaj pełen brutalnych i wulgarnych treści.

Dostęp do familijnego Google Play możemy uzyskać zarówno w smartfonowej, jak i desktopowej wersji androidowego sklepu. Czy różnią się one od siebie jakoś szczególnie? Raczej nie. Warto przede wszystkim zwrócić uwagę na to, że mobilna edycja daje takie same możliwości, co jej „większa” koleżanka, a więc korzystając z niej na tablecie bądź w telefonie, absolutnie nic nas nie omija.

googleplay

Ludzie z Mountain View przygotowali dla opiekunów dzieci specjalną instrukcję. Można ją znaleźć na stronie głównej sklepu, ale zawiera ona raczej niewiele informacji. Ciężko traktować to jednak jako wadę, bo sama opcja również do wyjątkowo skomplikowanych nie należy. Zresztą, przekonajcie się o tym sami.

To, co od samego początku urzeka w rodzinnej wersji Google Play, to bez wątpienia podział na kategorie. Rodzice mogą zdecydować się na przeszukiwanie działów z apkami dla konkretnej grupy wiekowej, które z kolei znakomicie łączą ze sobą gierki różnych producentów albo podobnych rodzajów. Przykładem może być mój ukochany dział Legomania bądź produkcje rozwijające wyobraźnię.

Screenshot_2015-07-01-06-35-19 (1)

Równie ciekawą opcją dostępną w wyszukiwarce familijnej jest system informacji o mikropłatnościach oraz wyświetlających się reklamach. W jaki sposób ona działa, widzicie na screenie. Jeżeli mam być szczery, uważam, że tego typu funkcja powinna jak najszybciej znaleźć się w głównym Google Play (mowa tu o kwestii reklam, bo z dodatkowymi płatnościami sprawa jest już rozwiązana).

Gry i programy wybrane przez moderatorów sklepu dla Androidowców nie są jedynymi, jakie możemy znaleźć w dziale dla najmłodszych. Oczywiście, dostępna jest tu także tradycyjna wyszukiwarka, ale taka, gdzie nie ma możliwości, by wyświetlały się strzelanki czy dzieła pokroju GTA.

Liczę na to, że Google nie zaniedba swojego familijnego projektu i w najbliższym czasie znów będę mógł coś o nim napisać. A teraz wybaczcie: muszę znaleźć sob… to znaczy, swoim dzieciom, jakąś fajną grę!