Fallout Shelter – zostań zarządcą… schronu

0
801

Fallout Shelter to gra, która w bardzo szybkim tempie zyskała uznanie Androidowców z całego świata. Czy wpływ na to miał jej związek z oryginalnym Falloutem, czy też jest po prostu tak dobra, że ciężko napisać o niej coś negatywnego? Jeżeli jeszcze nie znacie odpowiedzi na to pytanie, czas, by się to zmieniło.

Produkcja Fallout Shelter daje nam okazję do wcielenia się w postać… właściciela schronu. Jak zapewne się tego domyślacie, akcja rozgrywa się w postapokaliptycznym świecie wyniszczonym przez bomby atomowe i inne nie do końca bezpieczne wynalazki człowieka. Nasz cel jest natomiast prosty – stworzyć dla podopiecznych dogodne warunki, żeby mogli poczuć się tak samo, jak za starych, pokojowych czasów.

Każdego dnia gracz musi modyfikować swoją „bazę” oraz zajmować się wszystkimi ludźmi, którzy w niej przebywają. Tworzenie nowych pomieszczeń nie wystarcza do tego, by żyło się lepiej. Trzeba pamiętać także o przedłużaniu gatunku, znajdowaniu zajęć dla mieszkańców schronu oraz dbaniu o ich potrzebę rozwijania własnych pasji.

Skoro już o narodzinach mowa, warto wspomnieć, że nie jest to jedyna metoda na przygarnianie nowych osób. Czasem zdarza się tak, że pod nasz schron przyjdzie jakiś mężczyzna lub kobieta, a my musimy decydować czy im pomóc, czy nie. Sprawa nie jest tak oczywista, bo przecież w czasach, gdy ludzie nie mają co jeść, trzeba zapomnieć o wrodzonej ufności i włączyć tryb znacznie ostrożniejszy.

Mimo że wirtualna miejscówka w Fallout Shelter wydaje się nadzwyczaj nowoczesna, raz na jakiś czas trzeba wychodzić poza jej granice. Takie wyprawy są bardzo niebezpieczne, dlatego w trakcie gry wyposażamy naszych bohaterów w różnego rodzaju skafandry i tym podobne. Na szczęście, wszystkie przedmioty kupujemy za ciężko zarobione, wirtualne środki, a nie wydając prawdziwe pieniądze.

Pod względem graficznym Fallout Shelter nie może Wam się nie spodobać. Jak widzicie na screenach, gierka prezentuje się bardzo profesjonalnie i nie brakuje jej wiele do ideału. Z dźwiękami też jest całkiem nieźle, a jak dodamy do tego jeszcze fakt, że gierka jest niemal w stu procentach darmowa… cóż, chyba wiecie, co chcę przez to powiedzieć, prawda?