Explorers: Skull Island – wykształciuch na (prawie) bezludnej wyspie

0
625

Bohaterami produkcji Explorers: Skull Island są ceniony profesor oraz jego córka. Podczas wyprawy do Afryki ich statek „odmawia posłuszeństwa”, natomiast oni budzą się na bezludnej, zaniedbanej wyspie. Myślicie, że będą chcieli jak najszybciej z niej uciec? A gdzież tam! Takie proste rozwiązania są przecież dla mięczaków, a wykształciuch to nie byle kto!

W grze z tego wpisu od samego początku skupiamy się na rozwoju naszej małej, mobilnej ojczyzny. Początkowo staramy się przede wszystkim zadbać o względy nieco estetyczne, ale jednocześnie musimy pamiętać, by nie zaniedbywać podstawowych kwestii takich jak jedzenie czy schronienie przed złą, a niekiedy nawet niebezpieczną, pogodą.

Sadzenie roślinek w piasku czy też budowanie różnego rodzaju budowli nie jest w Explorers: Skull Island skomplikowaną czynnością. Wystarczy wybrać odpowiednią zakładkę, zaznaczyć interesujący obszar na ekranie i gotowe. Oczywiście, proces tworzenia trwa zazwyczaj więcej niż kilkanaście sekund, tak więc nie jesteśmy w stanie (choćbyśmy nie wiadomo jak bardzo chcieli) upiększyć wyspy w stu procentach po kilkunastu minutach spędzonych w grze.

Warto zwrócić uwagę na fakt, iż w Explorers: Skull Island mamy ogromną ilość zadań do ukończenia. Cały czas z lewej strony ekranu wyświetlają się powiadomienia o nowych questach z ciekawymi nagrodami. Można nie lubić tego typu czynności, ale zdecydowanie warto z nich korzystać, gdyż to przede wszystkim one pozwalają nam na uzyskiwanie potrzebnych punktów doświadczenia oraz wirtualnych monet.

Korzystanie z przyspieszaczy oraz innych „witaminek” nie jest w przypadku tej gry konieczne, chociaż nie można zapomnieć o ich istnieniu i o tym, że zdecydowanie ułatwiają realizację ambitnych celów. Słówko warto nadmienić też w kwestii synchronizacji Explorers: Skull Island z portalami społecznościowymi. Chociaż są tu dostępne różne tego typu funkcje, żadna z nich nie jest na tyle współczesna, by odbierała przyjemność z gry, każąc nam jedynie rywalizować z innymi.

Na screenach produkcja studia Rockyou nie wypada najgorzej, ale – niestety – w praktyce już tak rewelacyjnie z tym nie jest. Głównie tyczy się to takich elementów jak przyciski, ikonki i inne. Wyglądają one bardzo pikselowo i sprawiają wrażenie niedopracowanych.