Epic Party Clicker – imprezowe podejście do tapania

0
702

Jejku, żebyście wiedzieli, jak nienawidzę imprez. W życiu byłem na jednej i więcej nie zdecydowałem się tego powtórzyć. Ale podobno każdy potrzebuje czasem wybrać się na jakąś domówkę. Okej, no to ja wybieram tę w grze mobilnej Epic Party Clicker.

Będę Was dzisiaj zachęcał, a nie na odwrót. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że w Google Play jest mnóstwo clickerów, ale jestem też świadomy tego, że ten z tego wpisu jest tak naprawdę jednym z nielicznych, które zasługują na miano oryginalnych.

party

Nie jest trudno znaleźć w Epic Party Clicker elementy, które zaczerpnięto z innych produkcji. Tyle że zrobiono to tak sprytnie i umiejętnie, iż w ogóle nie zwraca się na to uwagi. Guitar Hero połączony z nieustannym tapaniem w ekran? Kurczę, to naprawdę świetny pomysł!

W grze mamy za zadanie zorganizować super, mega, hiper imprezkę. Co dość oczywiste, tym razem nie dbamy o dolary na koncie, lecz o poklask u ludzi. Inaczej mówiąc, im więcej wirtualnych ludzików postanowi przyjść na „tany” do naszego domu, tym większy powód do dumy.

Podobnie jak w klasycznych clickerach, w Epic Party Clicker też non-stop dokupujemy modyfikacje pozwalające nam na „zarabianie”. W przypadku produkcji z tego wpisu mamy do czynienia z kulami dyskotekowymi, czerwonym dywanem, głośnikami o dużej mocy i tak dalej, i tak dalej.

party1

Największą zaletą – i jednocześnie nowinką – jest w Epic Party Clicker sposób, w jaki tapie się w ekran. Tym razem nie jest to takie proste, bo trzeba czegoś więcej, niż ślepego uderzenia w dowolną część wyświetlacza. Przede wszystkim – należy robić to tylko wtedy, gdy kolorowe punkciki ruszające się na dole interfejsu, znajdą się tam, gdzie być powinny. Jeżeli graliście we wspomniane już Guitar Hero albo coś podobnego, szybko załapiecie, o co tu chodzi.

Nie mam najmniejszej wątpliwości, że Epic Party Clicker jest epicką propozycją. Nie zachęciła mnie do wybrania się na imprezę, ale udowodniła, że głośne słuchanie muzyki z tłumem ludzi może być naprawdę fajne… na smartfonie.