Epic Fall – Indiana Jones spada w nieznane

0
397

Co może być fajnego w obserwowaniu gościa, który spada w nieznaną czeluść? Okazuje się, że bardzo wiele. Kilka dni po pobraniu produkcji o nazwie Epic Fall wracam do niej niemalże każdego dnia i spokojnie mogę powiedzieć już teraz, że jest to naprawdę bardzo fajna i udana zręcznościówka. I niech nie przyjdzie Wam na myśl, że jest dziecinnie prosta, bo zacznę głośno się śmiać.

Bohater Epic Fall to ktoś w rodzaju podróżnika czy też archeologa. Poznajemy go w momencie, w którym wraz ze swoimi znajomymi po fachu znajduje się w czymś, co wygląda jak ruiny starej świątyni lub czegoś w tym rodzaju. Dalej akcja toczy się szybko – potomek Indiany Jonesa trafia pistoletem w mur, narusza konstrukcję budowli i spada w dół. Wiadomo, że czeka go śmierć, ale od nas zależy czy będzie ona szybka, czy nie.

epic

Kiedy dorwałem się do gry, myślałem, że będę w niej musiał używać akcelerometru i raz na jakiś czas przyjdzie mi zebrać jakieś pieniążki. Rozgrywka pozytywnie mnie zaskoczyła w momencie, w którym okazało się, że czujnik ruchu nie odgrywa w Epic Fall najmniejszej roli, a wszystko, co robimy uzależnione jest od naszych umiejętności władania bronią.

Nie trzeba być geniuszem, aby zrozumieć, co dokładnie przychodzi nam robić w Epic Fall. Za pomocą pistoletu strzelamy do złotych monet (pozwala nam to na ich zebranie), niszczymy przeszkadzajki i próbujemy bić swoje rekordy punktowe. Po pewnym czasie do gry wkraczają również niezniszczalne pułapki. Z nimi radzimy sobie w nieco inny sposób – odbijając się od murów. I choć wydaje się to całkiem proste, wcale takie nie jest, gdyż trzeba pamiętać, że uderzenie w lewą stronę ekranu, skutkuje przesunięciem się w prawo i na odwrót.

epic1

Autorzy Epic Fall przygotowali sporo dodatków, dzięki którym w ogóle nie myślimy o nudzie. Magnesy, tarcze ochronne to tutaj chleb powszedni, a jeżeli chcemy jeszcze bardziej zaszaleć, możemy zdecydować się na kupienie sobie nowego outfitu lub skuteczniejszego pistoletu.

Gdybym miał powiedzieć o największej wadzie Epic Fall, prawdopodobnie mój wybór padłby na grafikę. Co prawda, na pierwszy rzut oka nie wydaje się ona jakaś wyjątkowo straszna, ale nie ma co ukrywać, że nie prezentuje się na ekranie fenomenalnie.