Elune Saga – bitwy w świecie żywiołów

0
247

Jak to zwykle w czwartek, wczoraj ponownie zajrzałem do Google Play i wyposażyłem swojego smartfona wszelkiego rodzaju nowości i produkcje, które doczekały się sporych aktualizacji. Tym razem testowanie postanowiłem zacząć od gierki Elune Saga. Jeżeli lubicie RPG-i i nie przeszkadza Wam oczekiwanie na regenerację wirtualnej energii, powinniście przyjrzeć się bliżej tej grze.

Miejscem akcji w Elune Saga jest Astoria – kraina żywiołów, gdzie ogień, woda, ziemia i wiatr wiodły spokojne i harmonijne życie do czasu, w którym pewne złe stwory postanowiły zrobić porządek ze światem i wszystkim, co się w nim znajduje. Szczerze mówiąc, moim zdaniem, fabuła opisywanej gry jest bardzo naciągana. Gdybym miał wybierać gry do pobrania tylko patrząc na ich opisy, na pewno nie sięgnąłbym po nowość od GAMEVIL. Na szczęście tak nie robię i w sumie to dobrze, bo apka z tego wpisu okazała się ciekawą propozycją.

Screeny z gry sprawiły, że myślałem, iż Elune Saga to nadzwyczajna w świecie karcianka. Okazało się jednak, iż w tej produkcji nie chodzi przede wszystkim o wyciąganie asów z rękawa. Elementem przewodnim jest walka, podczas której wybieramy cele naszych ataków. Gdzie w tym wszystkim miejsce na wspomniane karty? Głównie w dziale z power-upami, czyli mówiąc inaczej – prostokąciki o różnych właściwościach i obrazkach dają nam jedną rzecz – nowe umiejętności.

Jak to zwykle bywa w RPG-ach i im pochodnych, nie od razu możemy pochwalić się brygadą dobrych wojowników. Na samym początku męczymy się, mając do dyspozycji mało uzdolnionych bohaterów. Na szczęście, z czasem sytuacja się zmienia. Wszystko to za sprawą wirtualnych pieniążków pozwalających nam na upgrade’owanie skilli oraz fioletowych magicznych kamyków, czyli błyskotek, za które kupujemy nowe karty do naszej kolekcji.

Jeżeli po usłyszeniu o fioletowej walucie zapaliło się w Was światełko ostrzegawcze – macie rację. Wspomniane elementy przede wszystkim kupować możemy za prawdziwe pieniądze. Jednym słowem, bez nich ciężko cokolwiek osiągnąć w szybkim tempie, a z nimi jesteśmy w stanie tak naprawdę zrobić wszystko. Ach, te kochane mikropłatności!

Wraz ze zdobywanym doświadczeniem w Elune Saga możemy sprawdzać umiejętności naszych postaci nie tylko w trybie dla jednego gracza, lecz również arenach. Niestety, apka w ogóle nie działa bez internetu, a to oznacza, że nawet grając w pojedynkę musicie być online. Szkoda, choć z drugiej strony… czy jest ktoś jeszcze, kto nie ma w smartfonie mobilnego internetu?

Graficznie Elune Saga prezentuje się nie najgorzej. Nie spodziewajcie się jednak po tej gierce istnych wizualnych fajerwerków. Na pewno nie razi w oczy niedoskonałością, ale do najpiękniejszych nie należy. Zresztą, myślę, że widać to wszystko na screenach.