Egg Fight – jajo stłuczone na… kwaśne jabłko

0
409

Bijatyki prawie zawsze pozwalają na wcielenie się w postać jakiegoś mięśniaka z czarnym pasem karate. W przypadku Egg Fight – o czym mówi nam już sama nazwa gry – postanowiono odejść od tego zwyczaju i zdecydować się na coś dużo oryginalniejszego. Dzięki temu, za sprawą Gripati Digital Entertainment możemy przekonać się jak wygląda walka… jajka z jakiem. Chciałoby się rzecz – niezłe jaja!

Gra Egg Fight wita nas ekranem, który przedstawia rysunek jajka oraz kilka matematycznych równań z pierwiastkami i nie tylko. Nie wiem, czy wspomniane działania są wielce skomplikowane czy nie, ale mnie, osobiście, bardzo przeraziły. Na szczęście, apka tureckiego studia ma niewiele wspólnego z „królową nauk”. Nie zmienia to jednak faktu, że czasem trzeba trochę w niej pomyśleć.

W chwili obecnej Egg Fight to dwa tryby rozgrywki. Pierwszy z nich pozwala nam na uczestniczenie w walkach internetowych, natomiast drugi to zabawa z gatunku endless. Jeżeli wierzyć temu, co jest napisane w menu, wkrótce do gry zostanie dołączony jeszcze jeden dział – kampania. Prawdopodobnie będziemy mieli w niej do czynienia z jakąś fabułą, której – póki co – próżno szukać w „jajecznej” bijatyce.

Pojedynki między graczami, a dokładniej między ich jajkami (bez skojarzeń!), toczą się do dwóch zwycięstw. Jak to zwykle bywa w podobnych gierkach, runda kończy się w momencie, gdy jeden z bohaterów starci wszystkie punkty życia. Podczas walki zazwyczaj musimy liczyć głównie na swoje umiejętności, ale czasem pomagają nam także specjalne przygotowane power-upy.

Zwycięstwa, a także porażki, pozwalają nam ciułać wirtualne pieniądze. Dzięki monetom dostępnym w Egg Fight możemy po pewnym czasie kupić sobie nowe jajo, które będzie charakteryzowało się większą wytrzymałością lub też efektywniejszymi umiejętnościami ofensywnymi. Rzecz jasna, nie jest to wszystko tak proste, jak mogłoby się wydawać. W ostateczności można jednak skorzystać z mikropłatności, ale chyba zgodzicie się ze mną, iż zabijają one ducha sprawiedliwej rywalizacji.

Grafika nie zrobiła na mnie większego wrażenia, ale suma summarum Egg Fight to dość dobrze prezentująca się produkcja. Niestety, wiele osób narzeka na to, że ma z nią problemy czysto techniczne. Komuś się w ogóle nie włącza, ktoś inny narzeka na „wywalanie” do pulpitu, a ja mogę dodać coś jeszcze – na słabszych urządzeniach gierka bardzo się przycina!