Dziennik Ocen – ale mi tu mocna trója wychodzi, pani psor!

0
355

Niektórzy mogą mi zarzucić, że o aplikacjach takich jak Dziennik Ocen powinienem wspominać tuż przed końcem wakacji. Ja jednak naprawdę znam życie i doskonale wiem, że dopiero teraz wszyscy uczniowie i studenci (no, co do nich mam pewne wątpliwości) budzą się do życia i zdają sobie sprawę, że muszą wziąć się w garść, żeby uzyskać tzw. promocję.

Dziennik Ocen to bardzo minimalistyczne narzędzie, które nie pozwala nam na zbyt wiele. Dlaczego zatem o nim wspominam? Bo uważam, że nie wszyscy potrzebują zaawansowanych planów zajęć wyposażonych w alerty, opcje sporządzania wirtualnych notatek i tak dalej, i tak dalej.

Dla kogo głownie przeznaczona jest opisywana aplikacja? Dla uczniów i studentów, którzy mają problemy z liczeniem średnich albo po prostu chcieliby mieć zawsze do nich wgląd, tak aby po raz kolejny nie liczyć tego samego. Dzięki programowi możemy w bardzo szybki sposób uzyskać dane nie tylko dotyczące średniej arytmetycznej, lecz również ważonej, a myślę, że ta druga jest dużo istotniejsza i trudniej jest ją policzyć.

dziennik

Przed uruchomieniem programu musimy wybrać jeden z dwóch dostępnych profili: ucznia szkoły ustawowo obowiązkowej albo osoby uczestniczącej w zajęciach na uczelni wyższej. Czym obie opcje się różnią? W tej pierwszej nie mamy możliwości dodawania punktów ECTS, które – jak na pewno zdajecie sobie sprawę – są dosyć istotne dla każdego studenta.

Praca z aplikacją Dziennik Ocen to sama przyjemność. Po wybraniu interesującego nas profilu, możemy stworzyć zakładkę poświęconą danemu semestrowi, a następnie dodawać przedmioty i oceny. Jeżeli chodzi o tę ostatnią czynność, nikomu z Was nie powinna sprawić najmniejszych kłopotów. Wszystko sprowadza się bowiem do wstawiania ocen, informacji, która powie nam, za co otrzymaliśmy dany stopień oraz ewentualnie daty i wagi potrzebnej do obliczenia średniej ważonej.

dziennik1

W programie możemy wybrać albo ciemny, albo jasny motyw graficzny. Inne opcje również są standardowe do granic możliwości, tak więc nie wydaje mi się, by była potrzeba o nich cokolwiek wspominać. Najważniejsze, według mnie, że Dziennik Ocen spełnia swoją rolę.

Czego brakuje mi w aplikacji? Szczerze powiedziawszy, chciałbym w niej zobaczyć tylko jedno – funkcję pozwalającą na dodawanie priorytetu danemu przedmiotowi albo „kolorowanie” go na w zależności od tego, czy uzyskujemy na nim dobre oceny, czy złe. Jak miałoby to działać? Jeżeli ktoś miałby słabe oceny z matematyki, na ekranie wszystko związane z tym przedmiotem byłoby koloru czerwonego. I na odwrót w przypadku „lepszych” stopni.