Dungeon Highway – pikselowa „autostrada” w świecie fantasy

0
572

Dungeon Highway jest w pewnym sensie zwykłym, pikselowym runnerem. Żaden fan fantasy oraz pierwszych konsolowych produkcji nie powinien jednak przejść obok dzieła studia Substantial obojętnie. Dlaczego? Po pierwsze, oferuje ono coś więcej niż tylko niekończącą się zabawę polegającą na śrubowaniu rekordów i po drugie – niemiłosiernie wciąga i pozwala się zrelaksować!

Gra Dungeon Highway została stworzona z myślą o różnych typach graczy. Bo choć może być z powodzeniem używana przede wszystkim przez wszelkiej maści fanów runnerów, również i miłośnicy RPG powinni dostrzec w niej coś, co przypadnie im do gustu i będą chwalić przez długi, długi czas. Na upartego znajdą tu coś dla siebie również i zwolennicy strzelanek, ale raczej będą oni najmniej zadowoleni ze wszystkich grup.

W apce stworzonej przez studio Substantial wcielamy się w postać pikselowego czarodzieja, który przemierza długi korytarz umieszczony w lochach. Naszym zadaniem jest pomóc naszemu wirtualnemu, siwobrodemu przyjacielowi dotrzeć do mety, omijając przy tym przeróżne przeszkody oraz – rzecz jasna – pokonując wszystkich wrogów, jacy staną na jego drodze.

Tak jak po części wspomniałem, Dungeon Highway oferuje nam dwa tryby zabawy. Rozgrywka Endless – jak to zwykle ona – umożliwia nam śrubowanie rekordów dystansowych. Możemy w niej spróbować swoich sił w jednym z trzech poziomów trudności. Czym się one od siebie różnią? Im bardziej zaawansowany, tym większa liczba przeciwników oraz żwawsze ruchy głównego bohatera.

Poza typowo runnerową zabawą znajdziemy w opisywanej produkcji również coś dla fanów kampanii. W dziale Quests mamy do przejścia kilkanaście plansz usytuowanych w różnych wirtualnych miejscach. Niestety, wyglądają one niemalże identycznie, co psuje nieco frajdę, ale z pewnością całkowicie nie zniechęca.

Żeby po przejściu wszystkich leveli nie było zbyt nudno, twórcy Dungeon Highway przygotowali system punktów doświadczenia. Pozwala on nam na odbieranie nowych mobilnych czarodziejów za konkretną liczbę EXP-a. Teoretycznie to nic wielkiego, ale w praktyce – na pewno godny uwagi dodatek.

Sterowanie postacią nie jest w grze niczym skomplikowanym. Do ruchów w prawo bądź lewo służy nam akcelerometr, natomiast do strzałów różdżką – ekran dotykowy. Jeśli chodzi o grafikę, subiektywnie twierdzę, że jest fantastyczna, cudowna i piękna. Zdaję sobie jednak sprawę, że nie każdy toleruje pikselozę, tak więc ocenę w tej kwestii pozostawiam Wam.