Dungeon Crisis – zabijanie w mrocznych lochach

0
465

Dungeon Crisis powinno przypaść do gustu nie tylko miłośnikom standardowej rozgrywki RPG, która polega na przemierzaniu wirtualnego świata i zabijaniu nieprzyjaciół. To również ciekawa propozycja dla osób lubujących się w grach defensywnych, gdzie poza niewymagającym myślenia nawalaniu trzeba skupić się na obraniu odpowiedniej strategii walki. Brzmi intrygująco? I bardzo dobrze, oto właśnie chodziło!

W grze stworzonej przez studio 108km Tech (nota bene, ciekawa nazwa, prawda?) wcielamy się w postać tajemniczego, ale za to bardzo dzielnego, wojownika, którego zadaniem jest pomóc ludzkości w zwalczaniu mniej lub bardziej groźnych stworów.

Jak wskazuje na to sama nazwa, akcja produkcji rozgrywa się w podziemiach, bądź jak kto woli lochach. Wprawdzie nie jest to najmroczniejsza apka z jaką miałem do czynienia, jednak śmiało mogę powiedzieć, że fani barwnych produkcji na pewno nie znajdą tu tego, co lubią najbardziej.

Dungeon Crisis rozgrywka jest podzielona na plansze. Oznacza to, że nie możemy tu swobodnie przemierzać wirtualnego świata ani też wykonywać misji pobocznych w ogóle niezwiązanych z wątkiem fabularnym. Z pewnością ma to swoje wady oraz zalety. Osobiście uważam jednak, że nie jest to powód do tego, by od razu skreślać opisywaną grę.

Aby ukończyć dany level, musimy zniszczyć wszystkich występujących na nim przeciwników. W przeciwieństwie do innych gier tego typu, zdobycie trzech gwiazdek nie jest tutaj jednoznaczne z szybkim poradzeniem sobie z przeciwnikami czy też stratą małej ilości żyć. Uzyskanie maksymalnej noty jest możliwe jedynie w sytuacji, gdy trzy razy bezbłędnie wykonamy zadanie. I to ze zwiększoną za każdym razem liczbą przeciwników.

Pierwsze poziomy można przejść dosyć łatwo, ale z tymi późniejszymi jest już większy problem. Właśnie dlatego autorzy Dungeon Crisis przygotowali dla nas różnego rodzaju wieżyczki obronne, które możemy stawiać w lochach i wspomagać się nimi podczas walki. Możecie mówić co chcecie, ale ja uważam, że jest to bardzo pomysłowe rozwiązanie.

O grafice nie ma co dużo pisać. Prezentuje się ona dosyć ładnie jak na RPG-owe standardy, choć nie można powiedzieć, by była symbolem wizualnej doskonałości. Warto natomiast szepnąć słówko o systemie ulepszania ekwipunku, który dodaje grze odpowiedniego smaczku i zabija monotonię polegającą tylko i wyłącznie na zabijaniu wirtualnych wrogów.