DUAL – multiplayerowa strzelanka „made in Poland”

0
264

Polskie gry, szczególnie takie, które są polecane w Google Play, powinny wzbudzać w naszych rodakach dumę i podziw. Niestety, z przykrością stwierdzam, że premiera rodzimej produkcji DUAL nie odbiła się szerokim echem wśród pasjonatów mobilnej rozrywki. I przykro mi, ale chyba wiem, dlaczego.

Gierka DUAL jest całkiem pomysłowa i na pewno pozwala na zabicie nudy. Największą jej wadą jest jednak to, że działa tylko w trybie wieloosobowym. Fakt, tytuł może nam na to wskazywać, ale jestem przekonany, iż na tym świecie jest wiele osób takich jak ja, które lubią grać w pojedynkę, a jeżeli już decydują się na Multiplayer, to jedynie taki w pełni internetowy.

dual

Co mam na myśli, używając określenia „w pełni internetowy”? Ano to, że DUAL pozwala na grę albo z wykorzystaniem Bluetootha, albo sieci Wi-Fi, co oznacza tylko i wyłącznie jedno – opisywana gierka umożliwia jedynie zabawę z tymi, których mamy niedaleko siebie. Nie ma zatem mowy o rywalizacji z kolegą z bloku obok, bądź – tym bardziej – znajomym z Niemiec czy Wielkiej Brytanii.

DUAL to klasyczna strzelanka. Gracz kieruje w niej geometrycznym statkiem wyposażonym w działo laserowe, a jego cel – w zależności od rodzaju zabawy – polega na zniszczeniu wroga lub pokonywaniu mniejszych obiektów we współpracy z drugim graczem. Co by nie mówić, gierka pozwala naprawdę świetnie się bawić. Niestety, musimy znaleźć sobie kompana, bo w pojedynkę nic tutaj nie ugramy.

dual1

Sterowanie oparte na akcelerometrze oraz menu główne, w którym wszystko wykonujemy za pomocą prostych ruchów są najlepszym przykładem na to, że twórca DUAL postawił na minimalizm. I chwała mu za to, ponieważ – moim zdaniem – jest to naprawdę znakomite rozwiązanie. Szkoda tylko, iż w tym momencie nie mogę już zakończyć wywodów na temat moich negatywnych odczuć związanych z tym polskim dziełem.

Opisywaną apkę pobrać można z Google Play za darmo. Jeżeli jednak wkręcicie się w wir rozrywki (czego życzę Wam z całego serca), przekonacie się, iż do pełni szczęścia tak naprawdę wymagana jest pełna wersja. A ta – uwaga, uwaga – darmowa nie jest, natomiast kosztuje niecałe 10 złotych.